Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Barcelona o krok od wielkiego powrotu. 3:0 to było jednak o gola za mało w rewanżu (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 03-03-2026 23:07
Barcelona o krok od wielkiego powrotu. 3:0 to było jednak o gola za mało w rewanżu (VIDEO)

FC Barcelona nie zagra w finale Pucharu Króla. Blaugrana po porażce aż 0:4 w pierwszym spotkaniu z Atletico Madryt próbowała odrobić straty na Camp Nou i niewiele jej zabrakło. Strzelił jednak jednego gola za mało.

Atletico po wysokim triumfie u siebie mogło nie rzucać się na Barcę na jej stadionie, tylko wyjść defensywnie i kontrolować mecz oraz liczyć uciekające minuty. Rojiblancos z wynikiem 0:0 wytrzymali niespełna pół godziny. Prowadzenie Barcelonie dał w 29. minucie Marc Bernal, który wykorzystał podanie Yamala, który kapitalnie ograł dwóch rywali i podał prawie do pustej bramki. 

Barcelona złapała wiatr w żagle i ruszyła do dalszych ataków, chociaż jej plany mogła lekko krzyżować kontuzja Julesa Kounde, który już w 13. minucie musiał zejść z murawy po kontuzji i jego miejsce zajął Alejandro Balde. 

W doliczonym czasie gry zrobiło się 2:0. Faul w polu karnym popełnił Pubilla, a jedenastkę wykorzystał Raphinha. Barcelona do przerwy odrobiła połowę strat!

Barcelona złapała wiatr w żagle i ruszyła do dalszych ataków, chociaż jej plany mogła lekko krzyżować kontuzja Julesa Kounde, który już w 13. minucie musiał zejść z murawy po kontuzji i jego miejsce zajął Alejandro Balde. 

W doliczonym czasie gry zrobiło się 2:0. Faul w polu karnym popełnił Pubilla, a jedenastkę wykorzystał Raphinha. Barcelona do przerwy odrobiła połowę strat!

Barcelona miała czas i moce na to, by jednak doprowadzić do dogrywki, ale biła głową w mur. Kolejne nieudane ataki frustrowały gospodarzy i powodowały nerwowość. W efekcie nie udało się już strzelić gola i po 4:0 u siebie oraz 0:3 na wyjeździe awans do finału wywalczyło Atletico. Po raz pierwszy od 13 lat. W nim zagra z Realem Sociedad San Sebastian lub Athletic Bilbao. W pierwszym meczu RSSS wygrał na wyjeździe 1:0. Rewanż w środę.

Kontuzjowany Robert Lewandowski znalazł się poza kadrą Barcelony. Wojciech Szczęsny przesiedział spotkanie na ławce rezerwowych.

Futbol.pl

Inne artykuły