Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Szok przy Bułgarskiej. Rozpędzony Lech wykolejony z Pucharu Polski. I to przez rywala w kryzysie (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 04-03-2026 22:31
Szok przy Bułgarskiej. Rozpędzony Lech wykolejony z Pucharu Polski. I to przez rywala w kryzysie (VIDEO)

Wydawało się, że rozpędzony w ostatnim czasie Lech Poznań spokojnie pokona zawodzącego Górnika Zabrze i zamelduje się w półfinale STS Pucharu Polski. Takie mecze i takie sytuacje często rządzą się jednak swoimi prawami i wymykają się logice. Kolejorz zawiódł przy Bułgarskiej i pożegnał się z PP!

Lech wygrał sześć kolejnych meczów po tym, jak na początku roku zaliczył dwie niespodziewane porażki. Ekipa Nielsa Frederiksena wjechała na dobre tory i wydawało się, że Górnik nie będzie stacją, na której wyhamuje. Tym bardziej, że zabrzanie w czterech ostatnich spotkaniach zanotowali trzy porażki i remis. Przegrali m.in. z Lechem, ale u siebie.

W środę zespół z Zabrza ruszył odważnie i wykorzystał fakt, że Lech wyglądał słabo. W 41. minucie goście objęli prowadzenie. Dimi dostał piłkę od Sadilka, przyjął, odwrócił się mimo pilnowania przez Skrzypczaka i oddał do Czecha, a ten huknął na 1:0 pod poprzeczkę. 

 

 

Lech nie mógł się ogarnąć, tak jakby odczuwał trudny niedzielnego szalonego boju z Rakowem Częstochowa w lidze (4:3). Akcje Kolejorza były rwane także przez faule przyjezdnych. Gdy wydawało się, że niewiele gospodarze wskórają, to przesadził Maksym Chłań. Sfaulował Joela Pereirę w polu karnym i nie dość, że Kolejorz miał jedenastkę, to jeszcze Ukrainiec wyleciał, po drugiej żółtej kartce, z boiska! Do piłki podszedł sam Pereira i zawiódł, bo jego strzał sparował Marcel Łubik. Bramkarz uratował Górnika przed stratą bramki. 

 

 

Górnik w miarę spokojnie już do końcowego gwizdka utrzymał prowadzenie i zameldował się jako trzeci zespół, po GKS Katowice i Zawiszy Bydgoszcz, w półfinale Pucharu Polski. Stawkę uzupełni Avia Świdnik lub Raków Częstochowa.

Mecz ćwierćfinałowy STS Pucharu Polski
LECH POZNAŃ - GÓRNIK ZABRZE 0:1
Bramki:
Lukáš Sadílek 41
Lech: 41. Bartosz Mrozek - 2. Joel Pereira, 27. Wojciech Mońka, 72. Mateusz Skrzypczak, 4. João Moutinho - 8. Ali Gholizadeh (60. 88. Taofeek Ismaheel), 43. Antoni Kozubal, 99. Pablo Rodríguez (60. 23. Gísli Þórðarson), 77. Luis Palma, 14. Leo Bengtsson (60. 10. Patrik Wålemark) - 9. Mikael Ishak (74. 7. Yannick Agnero)
Górnik: 1. Marcel Łubik - 61. Michal Sáček, 26. Rafał Janicki, 20. Josema, 67. Ondřej Zmrzlý (66. 64. Erik Janža) - 7. Yvan Ikia Dimi (65. 11. Brandon Dominguès), 13. Lukáš Sadílek, 8. Patrik Hellebrand, 14. Jarosław Kubicki (80. 16. Paweł Olkowski), 33. Maksym Chłań - 23. Sondre Liseth (90. 5. Kryspin Szcześniak)
Żółte kartki: Sadílek, Chłań, Hellebrand, Liseth, Łubik
Czerwona kartka: Maksym Chłań (76. minuta, Górnik, za drugą żółtą)
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Widzów: 13 577

Futbol.pl

Inne artykuły