To dlatego Capita nie zagrał z GKS Katowice. Gwiazdor nie miał okazji pożegnać się z kibicami
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 08-03-2026 17:06
Capita Capemba nie zagrał w niedzielnym meczu Radomiaka Radom z GKS Katowice w PKO BP Ekstraklasie. Skrzydłowy nie mógł być wystawiony do gry przez trenera Goncalo Feio, bo jest o krok od transferu.
24-latni Angolczyk do Radomiaka trafił z portugalskiej Estreli Amadora w 2024 roku. Szybko pokazał się z dobrej strony i wyrósł na gwiazdę Radomiaka. Łączono go z kilkoma polskimi i zagranicznymi klubami, ale do tej pory nie pojawiła się satysfakcjonująca oferta. Aż do niedawnej propozycji ze strony amerykańskiego Sportingu Kansas City.
Klub z Major League Soccer podjął negocjacje z Radomiakiem i doszedł do porozumienia. Capita ma przenieść się do USA za 2 mln euro, co będzie rekordem transferowym w historii klubu z Radomia. Wcześniej Radomiak najwięcej, 900 tysięcy euro, dostał za Pedro Henrique. Do dopięcia transakcji brakuje tylko pozytywnego przejścia testów medycznych przez Capitę.
Sporting Kansas City słabo zaczął sezon w MLS. Po trzech meczach ekipa prowadzona przez byłego reprezentanta Szwajcarii Raphaela Wicky'ego ma tylko jeden punkt.
Capitę czeka rywalizacja o miejsce na skrzydle z Calvinem Harrisem, Shapim Sulejmanowem i Stephanem Afrifą. Wicky stawia w tym sezonie przede wszystkim na dwóch pierwszych.
Szefowie klubu Kamila Grabary straciły cierpliwość. Dwie kluczowe postaci zwolnione
Futbol.pl












