Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polska nie jedzie na Mundial. Piotr Zieliński o dramacie w szatni i przyszłości Jana Urbana

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 01-04-2026 11:47
Polska nie jedzie na Mundial. Piotr Zieliński o dramacie w szatni i przyszłości Jana Urbana

Biało-czerwoni przegrali ze Szwecją 2:3, co przekreśliło ich szanse na występ na nadchodzących mistrzostwach świata. Piotr Zieliński w pomeczowej rozmowie szczerze opowiedział o nastrojach w drużynie oraz zdradził, jak zawodnicy zareagowali na decyzję o pozostaniu Jana Urbana na stanowisku selekcjonera.

Wtorkowy wieczór przyniósł polskim kibicom ogromne rozczarowanie. Choć nasza reprezentacja walczyła do końca, to Szwedzi cieszyli się z awansu. W szatni po końcowym gwizdku nie było miejsca na analizy, dominował jedynie smutek. Piotr Zieliński przyznał, że zespół czuł się lepszy na boisku, co tylko potęgowało ból po porażce.

- Jest ciężko. W szatni też było lekkie załamanie. Czy to my z boiska, czy chłopaki z ławki, wszyscy widzieli, że to my jesteśmy lepsi i zasługiwaliśmy na to zwycięstwo, ale dzisiaj oni awansowali - tłumaczył pomocnik Interu Mediolan.

Porażka wywołała lawinę pytań o przyszłość liderów kadry. Najwięcej mówi się o Robercie Lewandowskim. Kapitan zamieścił w sieci wymowny wpis, dając do zrozumienia, że potrzebuje czasu na przemyślenie dalszych kroków. Zieliński ma jednak nadzieję, że kadra uniknie rewolucji personalnej. Podkreślił, że obecny kierunek obrany przez trenera Urbana mu odpowiada.

Prezes Cezary Kulesza tuż po meczu uciął spekulacje dotyczące zmiany szkoleniowca. Jan Urban zostaje na stanowisku, co spotkało się z pozytywnym odbiorem wewnątrz drużyny. Zieliński zdradził, że prezes wszedł do szatni i oficjalnie potwierdził przedłużenie umowy z trenerem.

- Wszyscy wewnątrz siebie byliśmy zadowoleni. Każdy był smutny po tym, co się wydarzyło, i sam trener też. Było widać, że był zawiedziony, ale dumny z tego, jak graliśmy. Pokazaliśmy dobry futbol i charakter - dodał reprezentant Polski.

Źródło: TVP Sport

TAGI

Inne artykuły