Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

FC Porto pewnie ogrywa Estoril. Oskar Pietuszewskim na celowniku kibiców Sportingu i Benfiki

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 13-04-2026 5:17
FC Porto pewnie ogrywa Estoril. Oskar Pietuszewskim na celowniku kibiców Sportingu i Benfiki

Trzech polskich piłkarzy wybiegło w podstawowym składzie FC Porto na wyjazdowy mecz z Estoril. Goście wygrali 3:1 i utrzymali pozycję lidera tabeli. Najwięcej emocji wzbudził występ Oskara Pietuszewskiego, który po nerwowej sytuacji w dugiej połowie opuścił murawę.

Niedzielny mecz od samego początku układał się po myśli przyjezdnych. Już w czternastej minucie bramkę zdobył Pepe. Chwilę później system VAR anulował kolejnego gola. Wynik do przerwy podwyższył jednak Xeka, niefortunnie kierując piłkę do własnej siatki.

W drugiej części gry na 3:0 strzelił Victor Froholdt. Drużynę Estoril stać było jedynie na trafienie honorowe w siedemdziesiątej ósmej minucie.

Jakub Kiwior i Jan Bednarek spędzili na boisku całe zawody. Szerzej w mediach komentowano natomiast występ Oskara Pietuszewskiego. Pomocnik grał do sześćdziesiątej minuty i wykazał się sporą aktywnością. Zaliczył pięć wygranych pojedynków na osiem prób, wymusił trzy faule i zapisał na swoim koncie jedno kluczowe podanie.

Z drugiej strony Polak popełniał błędy. Zanotował dziesięć strat przy dwudziestu ośmiu kontaktach z piłką. Otrzymał też żółtą kartkę za odepchnięcie przeciwnika, który wcześniej uderzył go kolanem w głowę. Kibice Benfiki oraz Sportingu głośno sugerują, że sędzia postąpił zbyt łagodnie i zawodnik zasłużył na wyrzucenie z boiska za drugie napomnienie. Trener Francesco Farioli zareagował natychmiast i zdjął swojego podopiecznego z boiska.

Zwycięstwo daje liderowi z Porto pięć punktów przewagi nad Sportingiem i siedem nad Benficą. Teraz zawodników czeka mecz z Nottingham Forest w Lidze Europy, a następnie ligowe spotkanie z Tondelą trenera Goncalo Feio.

Źródło: Opracowanie własne

TAGI

Inne artykuły