Peszko zapowiada hity transferowe do Wieczystej. Warunek to awans do PKO BP Ekstraklasy
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 13-04-2026 17:54
Wieczysta Kraków walczy o awans do PKO BP Ekstraklasy, ale jak mówi Sławomir Peszko może być trudno załapać się na bezpośrednią promocję, więc droga do elity ma prowadzić przez baraże. Jeśli krakowski zespół wywalczy awans, to można spodziewać się kolejnych sporych ruchów transferowych.
Wieczysta gra w kratkę i zatrudnienie Kazimierza Moskala na stanowisko trenera wcale nie poprawiło jakoś diametralnie wyników. Tylko w tym roku krakowska drużyna zanotował 4 wygrane, remis i 3 porażki. W tabeli Wieczysta jest na 4. lokacie z 2 punktami straty do Chrobrego Głogów, 7 do Śląska Wrocław i 14 do liderującej Wisły Kraków.
W weekend Wieczysta wygrała w Chorzowie z Ruchem i trochę poprawiły się nastroje w klubie. Sławomir Peszko wie, że kluczowe będą najbliższe mecze i chciałby bezpośredniego awansu, ale przyjmie też baraże po zajęciu 3. lokaty w tabeli.
- Mamy trzy mecze u siebie w dwa tygodnie, które pokażą nam, czy będziemy walczyć o bezpośredni awans, czy tylko o baraże. Siedem punktów straty do drugiego miejsca to trochę dużo... Trzecie miejsce i perspektywa dwóch meczów u siebie w barażach byłaby ok - powiedział Peszko w programie w TVP Sport.
Peszko przyznał też, że w klubie planowane są transfery pod grę w Ekstraklasie. Do Wieczystej mieliby trafić klasowi zawodnicy z zagranicy. - Mamy bazę danych i zawodników, których obserwujemy tylko pod Ekstraklasę. Taki mamy cel, założenie od prezesa, by sięgać po piłkarzy z coraz wyższej półki. Odbijamy się często, bo agenci patrzą w tabelę i widzą, na którym jesteśmy miejscu. Czy będą hity? Tak. Jak awansujemy, to pierwszy rok będzie przejściowy. Później chcemy atakować mocniej. Nie chcemy wymieniać 15 zawodników. Wolimy 3-4 jakościowe transfery - stwierdził Peszko, który dodał, że skauci Wieczystej szukają zawodników w Chorwacji, Czechach, Bułgarii i na Węgrzech.
Bartosz Mazurek pójdzie w ślady Oskara Pietuszewskiego? Media: Talent z Jagiellonii znalazł się na celowniku giganta
Futbol.pl












