Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Legia Warszawa ucieka przed strefą spadkową. Były prezes ocenia pracę Marka Papszuna

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 24-04-2026 10:54
Legia Warszawa ucieka przed strefą spadkową. Były prezes ocenia pracę Marka Papszuna

Stołeczny zespół notuje serię dziesięciu spotkań z rzędu bez porażki, choć sam styl gry wciąż budzi dyskusje. Były prezes klubu skomentował obecną sytuację drużyny walczącej o utrzymanie. Odniósł się także do przyszłości jednego z członków sztabu szkoleniowego.

Legia Warszawa mozolnie zbiera punkty w walce o ligowy byt. Zespół zanotował dziesięć meczów bez przegranej. Sześć z tych spotkań zakończyło się remisami. Tabela Ekstraklasy pozostaje bardzo płaska. Warszawianie mają obecnie tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.

Sytuację klubu przeanalizował Bogusław Leśnodorski na kanale Weszło TV. Zwrócił on uwagę na pragmatyzm nowego szkoleniowca.

– Trzeba oddać Markowi Papszunowi, że jego drużyna gra bardzo stabilnie. Nie jest to może futbol, który kibice chcieliby bardzo oglądać, niemniej dzisiaj nie ma to wielkiego znaczenia. Na ten moment wydaje mi się, że Legia dość pewnie idzie, żeby się utrzymać w Ekstraklasie – powiedział Bogusław Leśnodorski.

Walka o wyższe cele w trwających rozgrywkach wydaje się nierealna. Były właściciel wprost wskazał najbliższe wyzwania zespołu.

– Szansa na puchary jest bardzo mała. Kluczowe będą dwa następne mecze, czyli wyjazdowy z Lechem Poznań i z Widzewem Łódź u siebie – dodał.

Rozmowa dotyczyła również Inakiego Astiza. Hiszpan pełnił zimą funkcję tymczasowego trenera. Wszystko wskazuje na jego szybkie rozstanie z klubem.

– Zgodnie z przewidywaniami. Marek Papszun jest osobą, która bardzo twardo trzyma się swoich zasad i na pewno zbuduje sobie takie środowisko, które mu odpowiada. Wydawało mi się od początku, że Inaki Astiz do tego środowiska nie będzie pasował – podkreślił były prezes.

– Bardzo lubię i szanuję Inakiego, wydaje mi się, że dużo się nauczył. Ciekawe, jak potoczy się dalej jego kariera trenerska – podsumował.

Źródło: Weszło TV

TAGI

Inne artykuły