Lech Poznań poważnie myślał o tym szkoleniowcu. Kolejorz chciał wyciągnąć trenera od ligowego rywala
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 26-04-2026 19:49
Włodarze Lecha Poznań stoją przed trudną decyzją w sprawie przyszłości Nielsa Frederiksena. Okazuje się, że przy Bułgarskiej bardzo poważnie rozważano zatrudnienie Adriana Siemieńca. Obecny szkoleniowiec Jagiellonii Białystok ma jednak zupełnie inne plany na swoją przyszłość.
Kontrakt duńskiego trenera obowiązuje tylko do końca czerwca. Sytuacja Nielsa Frederiksena zależy w dużej mierze od wyników sportowych na koniec sezonu. Brak mistrzostwa Polski może stanowić dla niego ogromny problem. Wcześniejsze odpadnięcie z Pucharu Polski i nieprzekonująca gra w Lidze Konferencji już teraz mocno osłabiły pozycję szkoleniowca.
Sebastian Staszewski ujawnił ciekawe informacje w programie Pogadajmy o piłce. Dziennikarz poinformował, że zarząd Lecha mocno myślał o sprowadzeniu Adriana Siemieńca. Taki ruch wydaje się jednak w tym momencie mało prawdopodobny. Opiekun Jagiellonii nastawia się obecnie na wyjazd z kraju.
Świadczą o tym bardzo konkretne działania. Szkoleniowiec zmienił niedawno agencję menedżerską. W jego umowie znajduje się też specjalna klauzula, która obowiązuje wyłącznie kluby spoza Polski. Sytuacja zmieni się oczywiście po wygaśnięciu kontraktu, ponieważ trener zyska wtedy prawo do swobodnych negocjacji z dowolnym zespołem.
Źródło: Pogadajmy o piłce











