Widzew wyskoczył ze strefy spadkowej. Zepchnął tam Lechię. Dwa gole Bergiera i kontrowersje w Łodzi (VIDEO)
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 09-05-2026 16:46
Widzew Łódź po zwycięstwie nad Lechią Gdańsk uciekł ze strefy spadkowej. Ekipa Aleksandara Vukovicia w meczu dwóch drużyn zamieszanych w walkę o utrzymania wygrała 3:1. W Łodzi nie brakowało kontrowersji. Sytuacja Lechii robi się coraz trudniejsza.
Lechia mogła świetnie zacząć mecz, ale świetną okazję zmarnował Bartłomiej Kłudka. Po chwili sędzia Jarosław Przybył musiał się zastanawiać nad tym, czy Carlos Isaac zasługuje za swój faul na coś więcej niż żółta kartka. Mógł wyrzucić obrońcę Widzewa z boiska, ale ostatecznie ocenił, że wystarczy łagodniejsze napomnienie.
Czy to nie jest więcej jak żółta kartka? #WIDLGD pic.twitter.com/r59yyYkx1d
— Paweł Kątnik (@katnikp) May 9, 2026
W 10. minucie Widzew objął prowadzenie. Po dośrodkowaniu Mariusza Fornalczyka ze skrzydła obrońcy nie upilnowali Sebastiana Bergiera, który głową uderzył idealnie na 1:0.
Lechia po ciosie nie umiała się pozbierać. Widzew atakował pozycyjnie, ale trzymał piłkę i przeważał. W końcu strzelił drugiego gola. W 28. minucie Kornvig zagrał do Bergiera, a "dziewiątka" Łodzian obróciła się z rywalem na plecach i strzeliła na 2:0.
Jeszcze przed przerwą Widzew zdobył trzecią bramkę. W 37. minucie w polu karnym doszło do zamieszania, do piłki dopadł Steve Kapuadi i pokonał bramkarza Lechii. Gdańszczanie znaleźli się na łopatkach.
Po przerwie Lechia wykorzystała to, że Widzew się cofnął. Gdańszczanie mieli przewagę i w 66. minucie zdobyli bramkę. Marcel Krajewski wybił piłkę po uderzeniu Tomasa Bobcka, ale dobitka Ivana Żelizki sprzed pola karnego znalazła drogę do bramki strzeżonej przez Bartłomieja Drągowskiego.
Lechia mogła szukać bramki kontaktowej, ale defensywa Widzewa spisywała się dobrze. Dopiero w samej końcówce temperatura spotkania znowu się podniosła. Najpierw w 88. minucie Shehu ostro sfaulował Bobcka, a Przybył nie sięgnął do kieszeni. Zrobił to dopiero po chwili i podpowiedzi od asystenta, a to dla pomocnika Widzewa oznaczało czerwoną kartkę i koniec gry. W doliczonym czasie gry Lechia zagroziła bramce Widzewa, lecz Drągowski piłkę po uderzeniu Neugebauera sparował na słupek.
W tabeli Widzew awansował na 12. lokatę i ma teraz 39 punktów. Lechia z 38 oczkami jest na 16. miejscu. W następnej kolejce Łodzianie zagrają z innym zespołem zagrożonym spadkiem, 13. w stawce Koroną w Kielcach, która też ma 39 punktów. Lechię czeka domowe starcie z Legią Warszawa. W Biało-Zielonych zabraknie zawieszonego za żółte kartki Żelizki.
Mecz 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy
WIDZEW ŁÓDŹ - LECHIA GDAŃSK 3:1
Bramki: Sebastian Bergier 10, 28, Steve Kapuadi 37 - Iwan Żelizko 66
Widzew: 1. Bartłomiej Drągowski - 2. Carlos Isaac Muñoz (46. 91. Marcel Krajewski), 25. Przemysław Wiśniewski, 53. Steve Kapuadi, 3. Samuel Kozlovský - 77. Ángel Baena (78. 5. Stélios Andréou), 6. Juljan Shehu, 8. Emil Kornvig, 10. Fran Álvarez (83. 19. Bartłomiej Pawłowski), 7. Mariusz Fornalczyk (83. 18. Lindon Selahi) - 99. Sebastian Bergier (87. 9. Andi Zeqiri)
Lechia: 18. Alex Paulsen - 2. Bartłomiej Kłudka, 15. Maksym Diaczuk (90. 21. Michał Głogowski), 80. Matej Rodin, 27. Matúš Vojtko - 11. Camilo Mena, 10. Rifet Kapić (65. 17. Anton Carenko), 5. Iwan Żelizko, 79. Kacper Sezonienko (46. 99. Tomasz Neugebauer), 8. Aleksandar Ćirković - 89. Tomáš Bobček
Żółte kartki: Muñoz, Shehu, Pawłowski - Żelizko, Kłudka
Czerwona kartka: Juljan Shehu (89. minuta, Widzew, za drugą żółtą)
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Widzów: 17 866











