Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Górnik wyhamował po zdobyciu Pucharu Polski i nie będzie mistrzem Polski. Arka zmarnowała szansę i dryfuje ku I lidze

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 13-05-2026 19:41
Górnik wyhamował po zdobyciu Pucharu Polski i nie będzie mistrzem Polski. Arka zmarnowała szansę i dryfuje ku I lidze

Arka Gdynia potrzebowała trzech punktów w walce o utrzymanie, Górnik Zabrze, by jeszcze mieć nadzieję na mistrzostwo Polski. W zaległym meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy 17. zespół w tabeli zremisował bezbramkowo z wiceliderem i nic dziwnego, że po końcowym gwizdku nikt nie był zadowolony.

Arka przed meczem traciła 4 punkty do otwierających bezpieczną strefę w tabeli Korony Kielce i Widzewa Łódź. Gdynianie mieli chrapkę na ogranie Górnika, zdobywcy Pucharu Polski, i zaognienia walki o utrzymanie. Zabrzanie z kolei po wpadce z Zagłębiem Lubin u siebie mieli właściwie ostatnią szansę, by jeszcze zostać w wyścigu o mistrzostwo.

Pierwszy groźnie uderzył Vladislavs Gutkovskis, który uderzył z dystansu obok bramki. Odpowiedział Sondre Liseth, który huknął nad poprzeczką. Potem zablokowany został w polu karnym Maksym Chłań. Potem ukraiński skrzydłowy upadł w szesnastce, lecz sędzia nie dopatrzył się przewinienia. Arka próbowała za sprawą Hermoso i Kerka, ale Łubik nie skapitulował. Potem znowu atakował Górnik - Sadilek trafił w boczną siatkę, Chłoń uderzył obok bramki, a po uderzeniu Janickiego piłkę sprzed linii bramkowej wybił Gutkovskis.

Po przerwie zaczęła Arka i Kocyła rozegrał akcję z Gutkovskisem, po czym dostał piłkę i nie pokonał Łubika. W 53. minucie ponownie dał o sobie znać Kocyła, lecz uderzył nad poprzeczką. Górnik odpowiedział w 78. minucie strzałem w poprzeczkę, ale gol i tak nie zostałby uznany z powodu faulu Lisetha w ataku. 

Najlepszą okazję miała ostatecznie i tak Arka. W 88. minucie wymarzonej szansy nie wykorzystał Sebastian Kerk. A nawet dwie. Pierwszą próbę pomocnika Arki zablokował Paweł Olkowski, piłka wróciła do Kerka, który miał całą prawie pustą bramkę przed sobą, ale uderzył tak, że Marcel Łubik odbił futbolówkę! Jeszcze w doliczonym czasie bliski szczęścia był Olkowski, ale uderzył obok bramki.

W tabeli Górnik na dwie kolejki przed końcem jest na 2. miejscu, ale ma już 6 oczek mniej niż liderujący Lech Poznań. W następnej kolejce zagra w Płocku z Wisłą. Arka z 36 oczkami plasuje się na 17. pozycji i traci 2  punkty do Lechii Gdańsk i 3 do Korony Kielce oraz Widzewa Łódź, 4 do Cracovii i już 5 do Pogoni Szczecin oraz Piasta Gliwice. W następnej kolejce w Gdyni pojawi się zdegradowany już Bruk-Bet Termalica Nieciecza.

Zaległy mecz 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy
ARKA GDYNIA - GÓRNIK ZABRZE 0:0
Arka:
1. Jędrzej Grobelny - 4. Dominick Zator (72. 2. Marc Navarro), 23. Kike Hermoso, 29. Michał Marcjanik, 33. Dawid Abramowicz, 11. Dawid Kocyła - 21. Patryk Szysz (72. 7. Oskar Kubiak), 22. Michał Rzuchowski (81. 10. Aurélien Nguiamba), 35. Kamil Jakubczyk, 37. Sebastian Kerk - 19. Vladislavs Gutkovskis (63. 99. Edu Espiau)
Górnik: 1. Marcel Łubik - 16. Paweł Olkowski, 26. Rafał Janicki, 20. Josema, 64. Erik Janža - 15. Roberto Massimo (61. 14. Jarosław Kubicki), 18. Lukáš Ambros, 8. Patrik Hellebrand, 13. Lukáš Sadílek (81. 7. Yvan Ikia Dimi), 33. Maksym Chłań (90. 4. Paweł Bochniewicz) - 23. Sondre Liseth
Żółte kartki: Janicki, Ikia Dimi
Sędziował: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn)
Widzów: 9494

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły