Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Kopciuszek zagra w 1. lidze. Piłkarz apeluje do władz klubu: "Zrobiliśmy awans z jednym z najmniejszych budżetów"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 17-05-2026 12:17
Kopciuszek zagra w 1. lidze. Piłkarz apeluje do władz klubu:

Unia Skierniewice sensacyjnie wywalczyła awans na zaplecze Ekstraklasy. Sukces zespołu jest tym większy, że klub dysponował jednym z najniższych budżetów w całej lidze. Obrońca Jonatan Straus po historycznym sukcesie wysłał jasny komunikat w stronę zarządu.

Skierniewiczanie sprawili olbrzymią niespodziankę, meldując się na poziomie Betclic 1. Ligi. Głównym architektem tego sukcesu jest trener Kamil Socha, który dokonał niebywałej sztuki, wprowadzając zespół wyżej dwa razy z rzędu. Sukces ten rodził się jednak w skromnych warunkach finansowych, co tuż po awansie mocno podkreślił doświadczony defensor drużyny.

W rozmowie ze stacją TVP Sport Jonatan Straus nie ukrywał, że przed działaczami stoi teraz kluczowe zadanie. Zawodnik obawia się, że brak zdecydowanych kroków ze strony gabinetów może zepsuć to, co udało się wypracować na boisku. Kadra i sztab szkoleniowy liczą na stabilizację przed startem na wyższym szczeblu.

- Klub musi stanąć na wysokości zadania, żeby zatrzymać Kamila Sochę, który zrobił dwa awanse z rzędu. Jesteśmy drużyną z czwartym lub trzecim od końca budżetem w drugiej lidze i zrobiliśmy awans na zaplecze Ekstraklasy - zaznaczył piłkarz.

- To jest piękne w piłce, że nie tylko liczą się pieniądze. Najważniejsi są ludzie. To klucz do sukcesu. Wyniki robią atmosferę, ale u nas atmosfera jest rodzinna. Uważam, że zarząd klubu musi zrobić wszystko, aby to się nie rozpadło i dołożyć wszelkich starań, żeby utrzymać sztab tych ludzi, których mają i zrobić kosmetyczne zmiany, bo potrafimy grać w piłkę - zakończył.

Źródło: TVP Sport / Bartosz Wieczorek (X)

TAGI

Inne artykuły