Nie gryzł się w język. Mocne słowa o reprezentacji Polski i Janie Urbanie
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-06-2026 13:03
an Tomaszewski ponownie skomentował sytuację reprezentacji Polski. Były bramkarz nie ukrywa rozczarowania ostatnimi wynikami biało-czerwonych i uważa, że drużyna znalazła się w poważnym kryzysie.
Pierwsza połowa 2026 roku nie przyniosła kibicom reprezentacji Polski wielu powodów do radości. Zespół prowadzony przez Jana Urbana nie zdołał wywalczyć awansu na mistrzostwa świata, a wokół kadry coraz częściej pojawiają się krytyczne głosy.
Jednym z nich jest Jan Tomaszewski. W rozmowie z Polską Agencją Prasową były reprezentant Polski przyznał, że szczególnie boli go porażka ze Szwecją, która przekreśliła marzenia o grze na mundialu.
- Jesteśmy od pięciu meczów w jakimś futbolowym marazmie. Trzeba się od tego odbić. Jestem cały czas z trenerem Janem Urbanem, ale przegrał najważniejszy mecz - ze Szwecją - powiedział.
Tomaszewski nie szczędził również mocnych ocen pod adresem rywala.
- Nie można było przegrać spotkania z tak słabym przeciwnikiem. Straciliśmy prestiż, nie mówiąc o tych 50 milionach złotych, bo tyle było do zdobycia za awans - podkreślił.
Były bramkarz uważa, że najbliższe miesiące będą kluczowe dla przyszłości selekcjonera. Jesienią reprezentacja Polski rozpocznie rywalizację w Lidze Narodów, gdzie zmierzy się z Bośnią i Hercegowiną, Rumunią oraz Szwecją.
- Przed naszą drużyną i selekcjonerem jest walka o awans do Dywizji A Ligi Narodów. Jeśli go nie będzie, trzeba się będzie zastanowić, co zrobić przed mistrzostwami Europy - stwierdził.
Zdaniem Tomaszewskiego Euro będzie dla części obecnych kadrowiczów ostatnią szansą na osiągnięcie znaczącego sukcesu z reprezentacją.
- Bo w nich musimy być, bo to będzie ostatnia szansa dla tych starszych zawodników, by coś zdobyć. A mamy najlepszych piłkarzy w historii polskiego futbolu, jeśli chodzi o umiejętności indywidualne. Ale od pięciu meczów gramy bardzo słabo - ocenił.
Źródło: Meczyki











