Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Infantino przerywa milczenie po skandalu z Balogunem! Przyznał się do telefonu od Trumpa

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 06-07-2026 19:32
Infantino przerywa milczenie po skandalu z Balogunem! Przyznał się do telefonu od Trumpa

Gianni Infantino oficjalnie odniósł się do gigantycznej afery wokół odwieszenia Folarina Baloguna na mecz 1/8 finału mistrzostw świata. Szef FIFA opublikował specjalne oświadczenie w mediach społecznościowych. Potwierdził w nim, że w całej sprawie kontaktował się z nim prezydent USA, Donald Trump.

Decyzja o dopuszczeniu amerykańskiego napastnika do hitowego starcia z Belgią wywołała powszechne oburzenie w środowisku piłkarskim. Głosy krytyki popłynęły nawet ze strony UEFA. Wobec narastającej burzy Infantino postanowił publicznie zabrać głos, tłumacząc kulisy całej sytuacji i broniąc autonomii swoich struktur.

Szwajcar przyznał, że doszło do rozmowy na najwyższym szczeblu państwowym. Donald Trump osobiście zadzwonił do szefa światowej federacji w sprawie zawieszenia kluczowego napastnika reprezentacji USA. Infantino przekonuje jednak, że polityczny nacisk nie miał żadnego wpływu na ostateczny werdykt.

– Regularnie rozmawiam o sprawach związanych z mistrzostwami świata z prezydentem Stanów Zjednoczonych i w tej sprawie rzeczywiście otrzymałem telefon od Donalda Trumpa. Podczas naszej rozmowy wyjaśniłem, że trwa postępowanie prawne prowadzone przez niezależne organy sądownicze FIFA – napisał Infantino.

Działacz mocno akcentował, że Komisja Dyscyplinarna podjęła decyzję autonomicznie, opierając się wyłącznie na przepisach i Kodeksie Dyscyplinarnym. Dodał, że sam nie zawsze zgadza się z wyrokami tych organów, ale każdorazowo je szanuje.

Tłumaczenia te nie przekonują jednak ekspertów i kibiców. Do sprawy w prześmiewczy sposób odniósł się Mateusz Borek. Znany komentator rzucił luźnym pomysłem, że idąc tym tropem, po odpowiednich telefonach należałoby powtórzyć rzut karny Jakuba Błaszczykowskiego z mistrzostw Europy w 2016 roku.

- Czyli Quansah zagra z Norwegią w ćwierćfinale, a po telefonie Nawrockiego do Infantino, Kuba powtórzy karnego z 2016 roku w meczu EURO z Portugalią, tak? - napisła Borek na platformie X.

Źródło: FIFA

TAGI

Inne artykuły