Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

10 goli w meczu o 3. miejsce i medal MŚ 2026! Anglia prowadziła z Francją do przerwy 4:0, a potem drżała o wynik. Hat-trick Anglika i wielka nieudana pogoń

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 19-07-2026 0:21
10 goli w meczu o 3. miejsce i medal MŚ 2026! Anglia prowadziła z Francją do przerwy 4:0, a potem drżała o wynik. Hat-trick Anglika i wielka nieudana pogoń

Co to był za szalony mecz o trzecie miejsce MŚ 2026! Do przerwy Anglia rozbijała Francję i prowadziła aż 4:0. Po zmianie stron role się jednak odwróciły i Trójkolorowi zmniejszyli straty do jednej bramki, a mieli jeszcze okazje, by wyrównać. Ostatecznie jednak Lwy Albionu obroniły się i wydarły brązowe medale mundialu po wygranej 6:4!

Mecz o 3. lokatę rzadko bywa przyjemny dla piłkarzy, którzy przystępują do niego z poczuciem, że przegrali na ostatniej prostej walkę o finał. Selekcjonerzy Didier Deschamps i Thomas Tuchel stwierdzili przy ustaleniu składów, że trochę namieszają w tej sytuacji. Pierwszy na ławce zostawił m.in. Ousmane Dembele, Julesa Kounde i Bradley'a Barcolę, drugi dał odpoczywać Harry'emu Kane'owi, Anthony'emu Gordonowi czy Jude'owi Bellinghamowi oraz Jordanowi Pickfordowi. 

Od początku mimo większych roszad, to Anglicy ruszyli bardziej zdeterminowani. Już w 3. minucie Francuzi popełnili błąd przy wyprowadzeniu piłki, przejął ją Declan Rice i mierzonym strzałem pokonał Mike'a Maignana. Kwadrans później ospała i apatyczna Francja dostała drugi cios. Po rzucie rożnym Rice'a do siatki głową piłkę posłał Konsa. Anglicy się bawili, a Francuzi grali koszmarnie w defensywie, zostawiając ogromne przestrzenie Sace czy Rashfordowi. Ten duet w 37. minucie dali trzeciego gola Lwom Albionu. A w doliczonym czasie I połowy Saka skompletował dublet po przepięknym podaniu od Eze. 

W przerwie zniesmaczony Didier Deschamps dokonał aż czterech zmian. Wpuścił Dembele i Barcolę do ofensywy, a także Digne i Upamecano, by uszczelnić obronę. To się udało. Trójkolorowi zaczęli się napędzać i po 20 minutach było tylko 3:4! W 48. minucie trafił Mbappe z podania Olise, w 54. minucie gola strzelił Barcola, a podawał mu Mbappe, a w 66. minucie powtórzyła się współpraca z pierwszej bramki. Mbappe dołożył dwa gole i z 10 trafieniami jest liderem klasyfikacji strzelców.

Po trzech straconych golach zmianami zareagował też Tuchel. Wpuścił Andersona i Bellinghama, a potem Jamesa. Francuzi naciskali i mieli okazje na 4:4, ale cios zadali Anglicy. W 87. minucie z rzutu karnego trafił Saka. To jednak nie był koniec. W 6. minucie doliczonego czasu gry bramkę zdobył jeszcze Dembele i Francuzi mieli kilkadziesiąt sekund na wyrównanie. Zamiast tego dali się rozpędzić Bellinghamowi, ten wpadł w pole karne, cierpliwie szukał miejsca i spokojnie po chwili trafił do siatki na 6:4!

Dla Anglii to drugi medal w historii MŚ. Lwy Albionu w 1966 roku zdobyły złoto, a potem w 19990 i 2018 roku przegrywały mecze o 3. miejsce. Teraz się udało. Francja, która była wicemistrzem świata, została bez medalu. Trójkolowi mogą jednak wierzyć, że Mbappe zostanie królem strzelców. Przed finałem ma 2 gole przewagi nad Leo Messim.

Bayern się nie podda. Chodzi o przyszłość Michaela Olise. To może być kłopot dla Realu?

Bayern się nie podda. Chodzi o przyszłość Michaela Olise. To może być kłopot dla Realu?

Futbol.pl

Inne artykuły