Dramat reprezentanta Argentyny w finale MŚ 2026. Nie wytrzymał nawet do końca I połowy
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 19-07-2026 21:49
Nie wytrzymał trudów turnieju i finału jeden z reprezentantów Argentyny. W końcówce I połowy kontuzji doznał Lisandro Martinez. Potrzebna była zmiana.
Lionel Scaloni postawił w pierwszym składzie na piłkarza Manchesteru United, bo już przed mundialem Martinez wywalczył miejsce w jedenastce. Na turnieju zagrał w dwóch meczach grupowych po 90 minut, dostał wolne w spotkaniu z Jordanią, a potem zagrał po 120 minut z Republiką Zielonego Przylądka i Szwajcaria oraz 90 z Egiptem. Do tego zaliczył 72 minuty w półfinale z Anglią.
W finale 28-latek nie wytrzymał do przerwy. W 44. minucie musiał zostać zmieniony. Argentyńczyk usiadł na murawie i szybko okazało się, że nie będzie w stanie kontynuować gry. Jego miejsce na boisku zajął Nicolas Otamendi, który w całym turnieju był zmiennikiem. Doświadczony 38-letni piłkarz River Plate zagrał tylko 90 minut z Jordanią, a z Algierią, Austrią, Egiptem, Szwajcarią oraz Anglią wchodził na murawę i uzbierał łącznie 77 minut.
Do przerwy Argentyna remisowała bezbramkowo z Hiszpanią w finale MŚ 2026. Warto dodać, że Lisandro Martinez przed kontuzją dostał żółtą kartkę, więc Scaloni i tak mógłby w przerwie myśleć o zmienieniu tego piłkarza.
Wojna o argentyńskiego gwiazdora! Laporta stawia ultimatum ligowemu rywalowi
Futbol.pl












