Prezes Lecha Poznań zdecydowanie o transferze Wojciecha Mońki. Powiedział, co słyszą kluby, gdy pytają o cenę za obrońcę!
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 20-07-2026 21:46
Wojciech Mońka ma za sobą znakomity sezon w barwach Lecha Poznań. Młody obrońca był najlepszym defensorem całej PKO BP Ekstraklasy i nic dziwnego, że wzbudził spore zainteresowanie klubów zagranicznych. Okazuje się jednak, że o transferze póki co nie ma co myśleć, bo władze Kolejorza nie chcą sprzedawać tego piłkarza.
19-letni Mońka w minionym sezonie zagrał w 41 meczach Lecha. Wyrósł na ważne ogniwo obrony. Być może nawet najważniejszy element układanki defensywnej. W Lechu wiedzą, że mają skarb i póki co traktują go jako bezcenny. Przyznał to w rozmowie z Canal+ Sport prezes mistrza Polski Piotr Rutkowski.
Szef Lecha zapytany przez Krzysztofa Marciniaka o to, jaką cenę słyszy "rynek", gdy pyta o Mońkę, dowiedział się następujących rzeczy: W tym momencie nie słyszy kwoty. Słyszy za to, że to zawodnik nie na sprzedaż. Mamy taki budżet, jaki mamy obecnie. Rekordowy, powyżej 200 milionów złotych. 10 lat temu mieliśmy 60 mln złotych. Te słowa Rutkowskiego świadczą o tym, że Lech nie potrzebuje sprzedawać Mońki nawet jeśli dostałby 10 mln euro, na które obrońcę wycenia teraz portal transfermarkt.de.
Lech w tym okienku transferowym wydał już prawie 8 mln euro. Połowę zapłacił za wykupienie Luisa Palmy z Celtiku Glasgow, a 3 mln euro przeznaczył a stopera Terry'ego Yegbe. Kolejne 900 tysięcy kosztował Mateusz Lis, a za darmo udało się wyrwać irańskiego skrzydłowego Allahyara Sayyadmanesha. Na konto klubu wpłynęło z kolei 2,75 mln euro po sprzedaży Kornela Lismana do Venezii Calcio i Filipa Szymczaka do Zagłębia Lubin.
Media: Utytułowany klub ruszy po Brauta Brunesa. Wiadomo, ile zaoferuje Rakowowi
Futbol.pl












