Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Świetny start, ale generalnie... falstart. GKS zaczął bardzo dobrze, a potem było źle. W rewanżu trzeba odrabiać straty (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 23-07-2026 22:36
Świetny start, ale generalnie... falstart. GKS zaczął bardzo dobrze, a potem było źle. W rewanżu trzeba odrabiać straty (VIDEO)

GKS Katowice świetnie zaczął pierwszy mecz II rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Ekipa Rafała Góraka bardzo szybko objęła prowadzenie na Słowacji w meczu z MSK Żilina, ale potem było tylko gorzej i skończyło się porażką.

GKS, który do Europy wrócił do ponad 20 latach i pamiętnej klęsce z macedońską Cementarnicą Skopje, zdobył bramkę z Żiliną już w 6. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego od Bartosza Nowaka do strzału głową doszedł z bliska Lukas Klemenz i trafił na 1:0!

 

 

Słowacy dostali cios, ale drużyna świetnie znanego w Polsce Pavola Stano szybko się otrząsnęła i zaatakowała. W 17. minucie GKS uratował jego nowy bramkarz Gabriel Kobylak, który obronił w sytuacji sam na sam z Krisztianem Barim. Napór gospodarzy rósł, a w 29. minucie doszło do wyrównania. Z rzutu karnego na 1:1 trafił Miroslav Kacer. 

 

 

Żilina atakowała do końca I połowy, lecz nie wyszła na prowadzenie. Zrobiła to zaraz po przerwie, gdy w 48. minucie piłka po strzale zza pola karnego została odbita przez Kobylaka, ale niepilnowany Timitej Hranica spokojnie wpakował ją do bramki na 2:1. 

 

 

GKS grał słabo, a Żilina atakowała. Trener Rafał Górak próbował ratować sytuację zmianami i trochę poprawił postawę Katowiczan, ale nie wystarczyło to do remisy. Z drugiej strony GKS nie stracił też kolejnego gola i w rewanżu u siebie na pewno będzie w stanie przechylić szansę awansu na swoją stronę. 

Rewanż odbędzie się 30 lipca o godz. 20:30 w Katowicach. Wygrany z tej pary zmierzy się w III rundzie ze zwycięzcą pary Hapoel Tel Awiw (Izrael) - Łudogorec Razgrad (Bułgaria). W pierwszym meczu Hapoel wygrał 2:0.

Pierwszy mecz II rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy
MSK ZILINA - GKS KATOWICE 2:1
Bramki:
Miroslav Káčer 29 k., Timotej Hranica 47 - Lukas Klemenz 6
MSK Żilina: 1. Jakub Badžgoň - 21. Timotej Hranica, 33. Tobiáš Pališčák, 17. Ján Minárik, 28. Aleksandre Narimanidze, 20. Krisztián Bari - 7. František Kóša (82. 24. Samuel Ďatko), 66. Miroslav Káčer (75. 6. Xavier Adang), 11. Fabian Bzdyl (82. 10. Andrei Florea), 16. Patrik Iľko (67. 23. Michal Faško) - 95. Marko Roginić (75. 34. Lukáš Prokop)
GKS: 87. Gabriel Kobylak - 23. Marcin Wasielewski, 30. Alan Czerwiński, 4. Arkadiusz Jędrych, 6. Lukas Klemenz, 8. Borja Galán - 10. Marcel Wędrychowski (58. 15. Eman Markovic), 22. Sebastian Milewski (58. 19. Kacper Łukasiak), 5. Jesse Bosch (73. 68. Bartosz Wolski), 27. Bartosz Nowak (84. 31. Szymon Bartlewicz) - 17. Ilja Szkurin (58. 99. Adam Zreľák)
Żółte kartki: Roginić, Minárik, Badžgoň, Bari, Florea - Markovic, Jędrych, Czerwiński
Sędziował: Sven Wolfensberger (Szwajcaria)

Raków uniknął blamażu, ale było bardzo blisko. Rywal z Malty napędził stracha ekipa Kroczka (VIDEO)

Raków uniknął blamażu, ale było bardzo blisko. Rywal z Malty napędził stracha ekipa Kroczka (VIDEO)

Futbol.pl

Inne artykuły