Czurlinow uciekł z hotelu i wystawił Widzew! Widziano go jak biegł w kierunku Szczecina
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 27-07-2026 16:01
Niewiarygodne kulisy okienka transferowego w polskiej lidze. Darko Czurlinow był już jedną nogą w Widzewie Łódź, ale w ostatniej chwili zmienił plan i po prostu ulotnił się z miasta. Wszystko wskazuje na to, że macedoński skrzydłowy zasili szeregi Pogoni Szczecin.
Niesamowitą historię na antenie Kanału Sportowego w programie "Moc Futbolu" zdradził Rafał Gikiewicz. Była gwiazda Jagiellonii Białystok przeszła w Łodzi komplet badań medycznych i czekała w hotelu na dokończenie formalności. Gdy przedstawiciele Widzewa przyjechali odebrać piłkarza, na miejscu zastali jedynie pusty pokój. 26-latek zabrał rzeczy i obrał kurs na Szczecin.
– Czurlinow w Widzewie Łódź już przeszedł testy medyczne, był w hotelu, osoby pojechały, by go odebrać, a on do nich nie zszedł… bo już go nie było. Uciekł, wyjechał do Szczecina. Jak Antonio Colak z Zabrza do Warszawy – opowiadał Gikiewicz.
Sytuacja idealnie odwzorowuje pamiętną akcję z Antonio Colakiem. Chorwacki napastnik po przejściu badań w Górniku Zabrze i nagraniu materiałów promocyjnych dostał telefon z Warszawy, po czym wybiegł ze stadionu i podpisał kontrakt z Legią.
O tym, że Czurlinow jest na samym finiszu rozmów z Pogonią Szczecin, informował również Daniel Trzepacz z serwisu PogońSportNet. Jeśli zawodnik znowu nie wywinie numeru na ostatniej prostej, wkrótce powinniśmy zobaczyć go w barwach Portowców.
Źródło: Rafał Gikiewicz, Kanał Sportowy / PogońSportNet











