Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Widzew się wybronił, a potem zadał śmiertelne ciosy. Łodzianie ograli Jagiellonię. Na takie zwycięstwo czekali od Walentynek (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 09-08-2026 22:19
Widzew się wybronił, a potem zadał śmiertelne ciosy. Łodzianie ograli Jagiellonię. Na takie zwycięstwo czekali od Walentynek (VIDEO)

Widzew Łódź przetrwał pierwszą połowę meczu z Jagiellonią w Białymstoku i nie przegrywał, a po zmianie stron ekipa Aleksandara Vukovicia zaskoczyła gospodarzy w ciągu 120 sekund dwukrotnie i wywiozła trzy punkty z trudnego terenu. 

Widzew na wyjazdowe zwycięstwo w lidze czekał od 14 lutego. Siedem kolejnych spotkań zakończył bez wygranej, ale w końcu sięgnął po 3 punkty w delegacji. 

Jak doszło do tego, że udało się w Białymstoku? Początek spotkania należał do Jagiellonii. Gospodarze atakowali, prowadzili grę i uderzali na bramkę Bartłomieja Drągowskiego, ale bramkarz, który ruszył w świat z Dumy Podlasia, nie dał się zaskoczyć. Widzew kończył I połowę bez straty gola, ale z trzema zawodnikami ukaranymi żółtymi kartkami.

Po zmianie stron Adrian Siemieniec od razu dokonał dwóch zmian, ale te nic nie dały. Co gorsza Widzew nieoczekiwanie zadał szybko dwa ciosy. W 52. minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Garcię piłkę głową do siatki posłał Sebastian Bergier. Krytykowany ostatnio napastnik Widzewa na pewno mocno się ucieszył z tej bramki, ale za długo nie mógł o tym myśleć, bo po 120 sekundkach było 2:0. Nikt z Jagiellonii nie przeciął podania do Frana Alvareza, a ten uderzył z niezwykłą precyzją i było 2:0 dla Widzewa.

 

 

Siemieniec przeprowadził kolejne zmiany. Weszli Prelec i Lozano, a Jaga próbowała gonić wynik. Gospodarze atakowali i narażali się na kontry. Ostatecznie żaden z zespołów już nie strzelił gola i Widzew wygrał w Białymstoku. Widzew ma 5 punktów w 3 meczach, a Jagiellonia 6. 

W tygodniu Jagiellonię czeka rewanż w Glasgow z Rangersami w III rundzie el. Ligi Europy. W Białymstoku gospodarze wygrali 2:1. Potem Jagę czeka przerwa, bo mecz ligowy z Pogonią został przełożony. Z kolei Widzew zagra teraz u siebie z Koroną Kielce.

Mecz 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy 2026-2027
JAGIELLONIA BIALYSTOK - WIDZEW ŁÓDŹ 0:2
Bramki:
Sebastian Bergier 52, Fran Álvarez 54
Jagiellonia: 50. Sławomir Abramowicz - 15. Norbert Wojtuszek (79. 80. Zachary Zalewski), 5. Bernardo Vital, 4. Yūki Kobayashi (46. 44. Apóstolos Konstantópoulos), 23. Guilherme Montóia - 10. Jeremy Agbonifo (46. 27. Rodrigo Conceição), 85. Eryk Kozłowski (67. 21. Sergio Lozano), 19. Anders Klynge, 11. Jesús Imaz, 7. Kajetan Szmyt - 17. Youssuf Sylla (58. 99. Nik Prelec)
Widzew: 1. Bartłomiej Drągowski - 91. Marcel Krajewski (67. 70. Jusuf Gazibegović), 25. Przemysław Wiśniewski (77. 4. Mateusz Żyro), 3. Steve Kapuadi, 40. Mario García (90. 14. Ricardo Visus) - 10. Fran Álvarez, 6. Juljan Shehu, 8. Emil Kornvig, 7. Mariusz Fornalczyk (77. 77. Ángel Baena) - 28. Karol Świderski, 99. Sebastian Bergier (78. 18. Lindon Selahi)
Żółte kartki: Agbonifo, Konstantópoulos, Prelec, Guilherme Montóia - Fornalczyk, Kornvig, Kapuadi
Sędziował: Damian Kos (Gdańsk)
Widzów: 18 122

Futbol.pl

Inne artykuły