Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Jagiellonia rozbiła rywala 4:0. Tak łatwo jednak nie było. Liga Europy na wyciągnięcie ręki (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 20-08-2026 19:51
Jagiellonia rozbiła rywala 4:0. Tak łatwo jednak nie było. Liga Europy na wyciągnięcie ręki (VIDEO)

Jagiellonia Białystok zrobiła wielki krok w kierunku fazy ligowej Ligi Europy. Ekipa Adriana Siemieńca po wyeliminowaniu Rangers FC w ostatniej fazie kwalifikacji wpadła na gruziński zespół Iberia 1999. Wygrana w Białymstoku nie przyszła łatwo, chociaż wynik 4:0 wskazywałby inaczej!

Kibice w Białymstoku spodziewali się raczej łatwej przeprawy, ale pierwsze minuty zaskoczyły. To Gruzini odważnie zaatakowali i szukali gola. Sławomir Abramowicz musiał być czujny i przy dwóch strzałach gości nie dał się zaskoczyć.

Z czasem zaczęła rozkręcać się Jagiellonia. W 21. minucie w boczną siatkę kopnął Prelec, potem pojedynek z bramkarzem przegrał Szmyt, w końcu w 28. minucie piłkę do siatki posłał Agbonifo, lecz bramka nie została uznana ze względu na spalonego. 

Agbonifo kilka chwil później został sfaulowany i Jagiellonia miała rzut karny. Do piłki podszedł Jesus Imaz, ale jego słaby strzał obronił Giorgi Makaridze. Po chwilę sędzia zarządził jednak powtórkę, bo piłkarze gości za szybko pojawili się w polu karnym przy próbie Imaza. Hiszpan drugiej szansy nie zmarnował i trafił z 11 metrów na 1:0.

Jagiellonia się napędziła i miała przewagę do końca I połowy. Jeszcze przed gwizdkiem na przerwę podwyższyła prowadzenie. Świetnie zachował się ponownie Agbonifo, a to przełożyło się na gola na 2:0. 

 

 

Po przerwie Iberia nie rezygnowała z prób ataków. Początkowo znowu Gruzini mieli przewagę i nawet strzelili gola kontaktowego, ale bramka nie została uznana po analizie VAR, bo sędziowie dostrzegli faul na Szmycie.

Zamiast 2:1, za moment było 3:0. Alhassan zagrał fatalnie i po samobójczym golu Jagiellonia miała trzy bramki przewagi. Obrońca gości zmylił bramkarza po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.

 

 

Iberia nadal próbowała zdziałać coś w ofensywie. Przyjezdni szukali gola, ale na posterunku był Sławomir Abramowicz, któremu z pomocą przyszła też poprzeczka. Niewykorzystane okazje zemściły się w doliczonym czasie. Wówczas Sergio Lozano uderzył perfekcyjnie zza pola karnego i ustalił wynik na 4:0. Rewanż powinien być mimo wszystko formalnością. Odbędzie się 27 sierpnia o godz. 18:00 w Tbilisi.

Pierwszy mecz IV rundy eliminacji Ligi Europy
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - IBERIA 1999 TBILISI 4:0
Bramki:
Jesús Imaz 34 k., Jeremy Agbonifo 45, Guilherme Montóia 62, Sergio Lozano 90
Jagiellonia: 50. Sławomir Abramowicz - 15. Norbert Wojtuszek, 5. Bernardo Vital, 4. Yūki Kobayashi, 23. Guilherme Montóia - 10. Jeremy Agbonifo (59. 30. Ousmane Sow), 6. Taras Romanczuk, 11. Jesús Imaz (70. 21. Sergio Lozano), 19. Anders Klynge, 7. Kajetan Szmyt (80. 27. Rodrigo Conceição) - 99. Nik Prelec (80. 17. Youssuf Sylla)
Iberia: 31. Giorgi Makaridze - 40. Giorgi Kobuladze (80. 22. Sebastián Figueredo), 25. Aleksandre Amisulaszwili (80. 30. Nikoloz Boczoriszwili), 4. Vahid Selimović, 5. Dżemal-Giorgi Dżindżolawa - 17. Stephen Ende (70. 9. Amirani Dzagania), 14. Ibrahim Alhassan Abdullahi (66. 27. Giorgi Kucia), 6. Nikoloz Dadiani (80. 23. Eldar Kulijew), 8. Bakar Kardawa, 10. Zwiad Naczkebia - 19. Nika Sicharulaszwili
Żółte kartki: Kobayashi - Abdullahi, Kobuladze, Selimović, Dadiani, Kulijew
Sędziował: Ricardo de Burgos Bengoetxea (Hiszpania)
Widzów: 19 108

Futbol.pl

Inne artykuły