Koulouris szczerze o grze w Arabii Saudyjskiej. Piłkarz przeżył tam koszmar
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 29-08-2026 16:10
Efthymios Koulouris opowiedział o trudach życia w Arabii Saudyjskiej. Zawodnik narzekał na ekstremalne temperatury i nocne treningi. Zwrócił też uwagę na uciążliwe zasady ubioru, które mocno dotknęły jego rodzinę.
Efthymios Koulouris postanowił podzielić się swoimi wspomnieniami z pobytu na Bliskim Wschodzie. Ten kierunek kusi piłkarzy ogromnymi pieniędzmi. Codzienne funkcjonowanie potrafi jednak mocno zaskoczyć Europejczyków. Grek dość boleśnie zderzył się z tamtejszą rzeczywistością.
Głównym problemem dla zawodnika był zupełnie inny rytm dnia. Wszystko z powodu ogromnych upałów przekraczających 40 stopni Celsjusza. Życie w tym kraju zaczyna się dopiero po zmroku.
- Jak żyło mi się w Arabii? Nie było łatwo. Ciężko było się przestawić. Treningi późno w nocy, o 21.00, 22.00. Kładę rodzinę spać i idę na trening. Kolacja o 1.00, kładłem się o 5.00. Jeśli chcesz iść do fryzjera, możesz umówić się na 2.00. Można zwariować, jeśli przyzwyczaiłeś się do europejskiego stylu życia. To było ogromne wyzwanie - powiedział Koulouris.
Piłkarz dodał, że przeprowadzka mocno wpłynęła również na jego najbliższych. Rodzina musiała błyskawicznie zaadaptować się do panujących tam rygorów.
- Dla mojej żony najtrudniejsze było to, że za każdym razem, gdy wychodziła, musiała być odpowiednio ubrana. Mieszkaliśmy w świętym mieście, więc zasady ubioru tam były bardzo restrykcyjne. Kiedy musisz cały czas na to uważać, na końcu nie czujesz się swobodnie. I jeszcze raz, to przestawienie się na nocne funkcjonowanie - podsumował napastnik.
Źródło: Kanał Sportowy











