Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Jan Bednarek kontuzjowany. Zszedł już po I połowie. Jak długa będzie jego przerwa w grze?

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 30-08-2026 10:04
Jan Bednarek kontuzjowany. Zszedł już po I połowie. Jak długa będzie jego przerwa w grze?

Jan Bednarek zagrał zaledwie 45 minut w barwach FC Porto w meczu ligowym z Academico Viseu. Polski obrońca w II połowie nie pojawił się na boisku. Powodem była kontuzja.

Od transferu z Southampton Jan Bednarek jest podstawowym stoperem Porto. 30-letni obrońca także w tym sezonie gra regularnie i wychodzi w pierwszym składzie Smoków. Tam samo było w sobotę w meczu z Academico Viseu.

Reprezentant Polski spędził jednak na murawie w tym spotkaniu tylko 45 minut. Dotrwał do przerwy, ale na II połowę nie wyszedł. Trener Franceso Farioli wpuścił za Bednarka Nehuena Pereza, a potem na konferencji prasowej przyznał, że powodem zmiany była kontuzja.

- Bednarek mógł skręcić kolano. Musimy to sprawdzić. Takie rzeczy to część piłki nożnej. Jan jest obrońcą i jest narażony na częste kontakty z rywalem. Nie mogliśmy nic zrobić dziś więcej poza tym, by go oszczędzać. Zobaczymy, jak wyjdą badania. Na pewno mamy rezerwowych i będą musieli sobie poradzić, udowodnić swoją wartość - stwierdził Farioli. 

Warto dodać, że Bednarek miał w tym sezonie już problemy zdrowotne. Zszedł z bólem kolana w meczu o Superpuchar z Torreense, a dodatkowo dokuczała mu ostatnio łydka. Póki co selekcjoner Jan Urban nie musi się jeszcze martwić, bo do meczów reprezentacji zostało ponad 3 tygodnie, ale jeśli uraz Bednarka okaże się poważniejszy, to trzeba będzie myśleć nad rozwiązaniem do środka obrony naszej kadry.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły