Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Papszun grzmi po pucharowej kompromitacji Legii Warszawa. "Brakuje umiejętności"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 02-09-2026 9:07
Papszun grzmi po pucharowej kompromitacji Legii Warszawa.

Legia Warszawa żegna się z Pucharem Polski w fatalnym stylu po bolesnej porażce 0:3 z Motorem Lublin. Marek Papszun nie gryzł się w język i otwarcie skrytykował postawę swoich piłkarzy. Szkoleniowiec wskazał na rażące błędy w obronie oraz braki w ligowym ograniu nowych zawodników.

Stołeczny zespół miał ambitne plany na ten sezon, ale przygoda z pucharami skończyła się wyjątkowo szybko. Wpadka w Lublinie oznacza, że drużynie pozostała już tylko rywalizacja o krajowe mistrzostwo. Strata aż trzech goli w starciu z przeciwnikiem o mniejszym potencjale wywołała spore poruszenie.

Marek Papszun na pomeczowej konferencji prasowej wyglądał na mocno poirytowanego postawą swoich podopiecznych. Szkoleniowiec wprost mówił o pomyłkach, za które drużyna zapłaciła najwyższą cenę.

– Specyfika tego meczu była podobna jak każdego innego, bo popełniliśmy banalne błędy, po których przeciwnik strzelał gole. Takie, które na poziomie Ekstraklasy nie zdarzają się, albo zdarzają się bardzo rzadko. Nam przydarzyły się dzisiaj i na pewno spowodowało to, że przeciwnik ustawił sobie mecz – ocenił.

Trener Legii zwrócił uwagę na słabą dyspozycję graczy, którzy niedawno zasilili kadrę. Jego zdaniem brakuje im jeszcze odpowiedniego poziomu i doświadczenia. W szatni pojawił się wyraźny problem z szybką adaptacją do nowych warunków.

– Brakuje niektórym trochę umiejętności, ogrania, jeżeli chodzi o tych zawodników, którzy dopiero dołączyli, jak Sevcik czy Kuchta. Jest też kwestia adaptacji do ligi, bo myślę, że są trochę zaskoczeni taką intensywnością w każdym meczu – podsumował.

Źródło: Legia.net

TAGI

Inne artykuły