Fatalne wieści dla kibiców Śląska Wrocław. Piotr Samiec-Talar z poważnym urazem
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 07-09-2026 14:59
Piotr Samiec-Talar nie dokończył meczu z Jagiellonią Białystok. Lider Śląska Wrocław doznał poważnej kontuzji w samej końcówce spotkania i musiał opuścić murawę. Skrzydłowy natychmiast trafił do szpitala.
To miał być kolejny dobry występ 24-latka. Samiec-Talar zdobył bramkę z rzutu karnego, dając wrocławianom kontakt w przegranym ostatecznie 1:2 starciu z Jagiellonią.
W 87. minucie doszło do fatalnego w skutkach zdarzenia. Guilherme Montoia pociągnął gracza Śląska za koszulkę. Rywal niefortunnie upadł na nadgarstek skrzydłowego. Piłkarz długo nie podnosił się z murawy i konieczna była pilna interwencja sztabu medycznego. Dziennikarz WP SportoweFakty Kuba Cimoszko przekazał, że zawodnik od razu pojechał do placówki medycznej.
- Złamał prawą rękę. Piotrek pojedzie do szpitala i lekarz nam przekaże dokładniejsze informacje - powiedział trener Ante Simundza.
W poniedziałek klub opublikował oficjalny raport medyczny. Potwierdzono w nim diagnozę o złamaniu nadgarstka prawej ręki. Lidera wrocławskiej ofensywy czeka teraz zabieg operacyjny. Do pełnych treningów ma wrócić za kilka tygodni.
To potężny cios dla wrocławskiego zespołu. 24-latek znajdował się w rewelacyjnej formie od początku rozgrywek. W siedmiu ligowych meczach strzelił cztery gole i zanotował trzy asysty. Kolejną bramkę i ostatnie podanie dołożył w Pucharze Polski. W mediach pojawiały się już głosy o możliwym powołaniu go do reprezentacji Polski.
Źródło: Śląsk Wrocław











