Nerwowe godziny przed meczem Ligi Mistrzów. Arsenal utknął na lotnisku!
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-09-2026 10:01
Mecz Ligi Mistrzów pomiędzy Napoli a Arsenalem stanął pod znakiem zapytania przez niespodziewany paraliż w Anglii. Piłkarze z Londynu nie zdołali wylecieć do Włoch zgodnie z pierwotnym planem. W sprawę natychmiast wkroczyła UEFA, podejmując niestandardowe decyzje.
Środowy wieczór w Neapolu zapowiada się znakomicie, ale podróż ekipy Mikela Artety na Stadio Diego Armando Maradona zamieniła się w logistyczny koszmar. „Kanonierzy” mieli wyruszyć w drogę już we wtorkowe popołudnie. Zamiast tego utknęli w ośrodku treningowym, oddalonym o dwadzieścia minut od lotniska.
Wszystko przez poważną awarię systemów kontroli ruchu lotniczego w Wielkiej Brytanii. Usterka całkowicie sparaliżowała lotnisko Londyn-Luton oraz sąsiadujące porty lotnicze. Setki lotów odwołano, a pozostałe notowały wielogodzinne opóźnienia.
Sytuacja stała się na tyle napięta, że Mikel Arteta nie miał szans dotrzeć na czas na oficjalne spotkanie z mediami. UEFA zgodziła się na odwołanie zaplanowanej w Neapolu konferencji prasowej. W normalnych okolicznościach klubowi groziłyby za to surowe kary finansowe, jednak europejska federacja uznała zamieszanie za działanie siły wyższej.
Arsenal ruszył w podróż dopiero późnym wtorkowym wieczorem. Przedstawiciele klubu przez cały czas koordynowali działania z delegatami meczowymi, dzięki czemu samo spotkanie ma rozpocząć się bez żadnych opóźnień.
Źródło: The Sun











