Haaland odpalił po meczu Ligi Mistrzów! Nagle padła nazwa klubu z Ekstraklasy
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-09-2026 10:16
Erling Haaland dwoma trafieniami zapewnił Manchesterowi City zwycięstwo 2:0 nad FC Porto w Lidze Mistrzów. Najciekawiej zrobiło się jednak przed kamerami stacji Canal+. Norweski snajper w pomeczowym wywiadzie zaskoczył wiedzą o polskiej lidze i niespodziewanie wspomniał o GKS-ie Katowice.
Napastnik mistrzów Anglii w pierwszej kolejce Champions League znów zrobił swoje. Po końcowym gwizdku w rozmowie z Błażejem Łukaszewskim docenił postawę rywali, a w szczególności Jakuba Kiwiora, który spędził na boisku 90 minut (Jan Bednarek pauzował za kartki).
– To klasowi zawodnicy. Grają w Porto i prezentują świetny futbol. Słowa uznania dla Kiwiora, prawdopodobnie miał najwięcej kontaktów z piłką w zespole – chwalił defensora rywali napastnik City.
Prawdziwa niespodzianka nadeszła na koniec rozmowy, gdy padło pytanie o Emana Markovicia, znajomego Haalanda ze wspólnych występów w kadrze U20. Gwiazdor Obywateli natychmiast udowodnił, że doskonale wie, co dzieje się u kolegi.
– Katowice – odparł bez chwili zastanowienia.
Dziennikarz pociągnął wątek i zapytał o kuzyna gwiazdora, Jonatana Brauta Brunesa, który niedawno zamienił Raków Częstochowa na Spartę Praga.
– Mój kuzyn chciał trafić do Sparty, dlatego odszedł. Teraz trochę się męczą, muszą wrócić na zwycięską ścieżkę. A Katowice muszą stawiać na Emana w każdym meczu. To klasowy zawodnik, naprawdę tak uważam – podsumował Norweg.
Źródło: Canal+ Sport











