Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Zwolnienie przy porannej kawie. Klub z Betclic 1 Ligi pozbywa się trenera mimo miejsca w czołówce tabeli

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 20-09-2026 8:43
Zwolnienie przy porannej kawie. Klub z Betclic 1 Ligi pozbywa się trenera mimo miejsca w czołówce tabeli

Przerwa reprezentacyjna to w polskich klubach tradycyjny czas na trenerskie trzęsienia ziemi, ale niedzielny ruch Miedzi Legnica potrafi zaskoczyć. Pierwszoligowiec poinformował o rozwiązaniu kontraktu z Januszem Niedźwiedziem punktualnie o ósmej rano. O losie szkoleniowca przesądziła domowa porażka, choć zespół z Dolnego Śląska wciąż zajmuje w tabeli miejsce dające grę w barażach o Ekstraklasę.

Decyzja legnickich działaczy zapadła błyskawicznie po sobotniej wpadce ze Stalą Rzeszów, którą gospodarze przegrali u siebie 2:3. Niedźwiedź pracował przy Orła Białego od początku sierpnia ubiegłego roku i w tym czasie poprowadził drużynę w 42 oficjalnych spotkaniach. Jego ogólny bilans zamknął się w dwudziestu zwycięstwach, dziewięciu remisach oraz trzynastu porażkach, co przełożyło się na przyzwoitą średnią 1,64 punktu na mecz.

W poprzedniej kampanii Miedź finiszowała na ósmej lokacie, a obecnie plasuje się na piątej pozycji w Betclic 1 Lidze. Taki obrót spraw najwyraźniej nie satysfakcjonował zarządu, który postanowił uciąć współpracę na długo przed wygaśnięciem umowy, wstępnie obowiązującej do czerwca przyszłego roku.

To pierwsza zmiana szkoleniowca na zapleczu Ekstraklasy w trwających rozgrywkach, ale w kuluarach mówi się głośno, że ruszyło właśnie trenerskie domino. Następca Niedźwiedzia w Legnicy będzie miał teraz sporo czasu na zapoznanie się z szatnią, bo zespół wróci do gry dopiero jedenastego października podczas wyjazdowego starcia z trzynastą w tabeli Odrą Opole.

Tymczasem gorące krzesło mocno parzy już w Gdyni. Po serii rozczarowań drastycznie słabną notowania Marka Jarolima w Arce i wiele wskazuje na to, że przed zaplanowanymi na połowę października Derbami Trójmiasta posadę obejmie tam już ktoś zupełnie nowy.

Źródło: Miedź Legnica

TAGI

Inne artykuły