Absurd w Pucharze Polski. Czwartoligowiec nie poszedł na rękę amatorom i wziął walkower
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-09-2026 15:10
Nie będzie wielkiego piłkarskiego święta w Wiązownie. Zaplanowane na środę starcie Pucharu Polski pomiędzy miejscowym Advitem a rezerwami Polonii Warszawa zostało odwołane. Gospodarze musieli oddać mecz walkowerem, ponieważ rywale ze stolicy odmówili gry przy oświetleniu niemającym certyfikatu.
Dla amatorskiego klubu z Wiązowny przyjazd czwartoligowca miał być jednym z najważniejszych wydarzeń tej rundy. Mecz w środku tygodnia wyznaczono wstępnie na godzinę 16:00. Dla zawodników Advitu, którzy na co dzień łączą grę z pracą zawodową, studiami i obowiązkami rodzinnymi, zebranie składu o tak wczesnej porze było niemożliwe.
Jedynym ratunkiem było rozegranie spotkania wieczorem. Problem w tym, że maszty oświetleniowe na stadionie w Wiązownie nie posiadają oficjalnego certyfikatu. W takich okolicznościach do rozpoczęcia gry po zmroku niezbędna była zgoda przyjezdnych. Polonia II Warszawa kategorycznie odmówiła.
– Przez ostatnie lata w godzinach wieczornych gościliśmy wiele zespołów. Mazur Karczew, GKP Targówek, Madziar Nieporęt czy Józefovia Józefów – nikt nie miał problemu, aby przyjechać i zagrać przy naszym oświetleniu. Słyszeliśmy, że gra się bardzo dobrze. Dlatego jest nam przykro, że Polonia Warszawa nie zdecydowała się rozegrać spotkania w takich warunkach – przekazali przedstawiciele Advitu w oficjalnym komunikacie.
Brak porozumienia zmusił gospodarzy do oddania meczu walkowerem.
Źródło: Advit Wiązowna











