Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

6:0 reprezentacji Polski w Lidze Narodów. Co za triumf Biało-Czerwonych. Rywale pomogli, hat-trick Lewandowskiego (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-10-2026 21:54
6:0 reprezentacji Polski w Lidze Narodów. Co za triumf Biało-Czerwonych. Rywale pomogli, hat-trick Lewandowskiego (VIDEO)

Reprezentacja Polski wreszcie odniosła zwycięstwo i trochę poprawiła nastroje kibiców. Po pięciu spotkaniach bez wygranej i słabym starcie w Lidze Narodów Biało-Czerwoni rozgromili Rumunię w 3. kolejce tych rozgrywek. Rywale mocno pomogli podopiecznym Jana Urbana, bo w jednej akcji stracili gola i filar obrony.

To wcale nie był taki łatwy mecz, jak może wskazywać wynik. Przynajmniej do momentu rzutu karnego i czerwonej kartki dla rywala w jednym momencie. To Rumunii w pierwszych fragmentach spotkania mieli bowiem więc okazji i mogli prowadzić na PGE Narodowym.

Swoje szanse zaprzepaścili Birligea i Baluta, których uderzenia obronił Marcin Bułka. Goście nie zamierzali się bronić, ale wkrótce zapłacili bardzo wysoką cenę za błąd. W 22. minucie Polacy w końcu się przebudzili i wydarzyło się coś, co ustawiło spotkanie. Sebastian Szymański zagrał za linię obrony do Roberta Lewandowskiego, który ruszył na bramkę, a w polu karnym sfaulował go Radu Dragusin. Stoper Rumunów sprokurował rzut karny i wyleciał z boiska. Na 1:0 z 11 metrów trafił Lewandowski. Polacy prowadzili i grali w przewadze.

Polakom puściły nerwy i zaczęli grać dużo lepiej niż wcześniej. Swoją szansę na 2:0 miał Wiktor Nowak, a po strzale Przemysława Frankowskiego piłka uderzyła w poprzeczkę. Jeszcze przed przerwą źle piłkę na pustą bramkę do Lewandowskiego wystawił Karol Świderski, a Zalewski nie dobijał z pierwszej, tylko układał piłkę i chybił celu.

Tuż po zmianie stron polska maszyna nie potrzebowała dużo czasu, by wejść na wysokie obroty. Już w 47. minucie było 2:0, bo świetnie ruszył od skrzydła Nicola Zalewski, zgubił obrońcę, popatrzył i dobrał idealnie do Lewandowskiego, który wbił piłkę pod poprzeczkę.

Biało-Czerwoni się nakręcili i za moment było 3:0. Znowu ważną rolę odegrał Zalewski, który podał w pole karne do Frankowskiego, a ten uderzył. Piłka odbiła się jeszcze do Virgila Ghity i po samobójczym trafieniu byłego zawodnika Cracovii Polacy podwyższyli prowadzenie.

W 62. minucie swojego gola dołożył Piotr Zieliński. Świetnie przeczytał zamiary Marina, który bezsensownie zagrywał ze znacznej odległości piłkę głową do Otto Hindricha. Raz, że zrobił to źle, za słabo, a dwa, że Zieliński był bardzo dobrze ustawiony i machnął nogą tak, że skierował piłkę do bramki na 4:0!

4 minuty później festiwal bramkowy uświetnił Jan Bednarek, który po 8 latach znowu cieszył się z gola w kadrze. Trafił do siatki po dośrodkowaniu Sebastiana Szymańskiego z rzutu rożnego. Stoper posłał piłę do bramki po strzale głową. 

 

 

Potem Jan Urban zaczął zmieniać. Wpuścił kilku piłkarzy z ławki, ale Polacy wcale nie zwolnili. Brakowało już trochę spokoju, dokładności i może czasem większej współpracy, bo w kilku sytuacjach można było podać do lepiej ustawionego kolegi. W końcu udało się jednak zdobyć bramkę na 6:0. W 86. minucie Lewandowski aktywnie poszukał sobie miejsca z piłką na strzał i uderzył tak, że Hindrich znowu sięgnął do siatki! To był koniec strzelania. 

Polacy 5 października zagrają 4. spotkanie w Lidze Narodów. W Zenicy spotkają się w rewanżu za 0:0 w Warszawie z Bośnią i Hercegowiną. Do Bośni Jan Urban nie zabierze Roberta Lewandowskiego, który wyeliminował się z gry po otrzymaniu w piątek drugiej żółtej kartki w tej edycji LN.

Bez Lewandowskiego na rewanż z Bośnią i Hercegowiną. Kapitan reprezentacji przesadził i może wracać do Chicago

Bez Lewandowskiego na rewanż z Bośnią i Hercegowiną. Kapitan reprezentacji przesadził i może wracać do Chicago

Mecz 3. kolejki Ligi Narodów
POLSKA - RUMUNIA 6:0
Bramki: 
Robert Lewandowski 24 k., 47, 86, Virgil Ghita 49 sam., Piotr Zieliński 62, Jan Bednarek 66
Polska: 1. Marcin Bułka - 2. Matty Cash (63. 3. Norbert Wojtuszek), 5. Jan Bednarek, 14. Jakub Kiwior, 19. Przemysław Frankowski - 11. Karol Świderski, 16. Wiktor Nowak (63. 8. Kacper Urbański), 10. Piotr Zieliński (71. 6. Bartosz Slisz), 20. Sebastian Szymański (71. 18. Marcel Reguła), 21. Nicola Zalewski (78. 7. Oskar Pietuszewski) - 9. Robert Lewandowski
Rumunia: 12. Otto Hindrich - 2. Andrei Rațiu, 3. Radu Dragușin, 5. Virgil Ghita, 11. Nicușor Bancu (67. 15. Andrei Borza) - 18. Razvan Marin (78.19. Catalin Cirjan), 17. Tudor Baluta, 14. Ianis Hagi (67. 6. Marius Marin), 13. Valentin Mihaila (27. 4. Andrei Coubis) - 20. Dennis Man (67. 22. Bogdan Racovitan), 9. Daniel Birligea
Żółte kartki: Lewandowski, Świderski - Ghita, Baluta, Borza
Czerwona kartka: Radu Dragusin (22. minuta, Rumunia, za faul taktyczny)
Sędziował: Urs Schnyder (Szwajcaria)


 

Inne artykuły