"The Reds" wygrywają hit Premier League. Nie obyło się jednak bez kontrowersji! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

"The Reds" wygrywają hit Premier League. Nie obyło się jednak bez kontrowersji!

Dodał: Marcin Kowalczyk
Data dodania: 10-11-2019 19:31

FC Liverpool pokonał przed własną publicznością Manchester City 3:1 w 12. kolejce Premier League. W spotkaniu doszło do dwóch kontrowersyjnych sytuacji w polu karnym gospodarzy. W żadnej z nich arbiter nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki.

Początek spotkania należał do piłkarzy "The Reds", którzy błyskawicznie pokazali, kto będzie dyktował warunki w pierwszej części spotkania. Już w 6. minucie spotkania po błyskawicznej akcji Fabinho zgarnął piłkę przed polem karnym rywali, spojrzał, jak jest ustawiony bramkarz i uderzył potężnie nie do obrony. Po chwili Liverpool ponownie przeprowadził dynamiczną akcję. Rajdem ze środka boiska popisał się Robertson, by w końcowej fazie akcji dośrodkować piłkę w pole karne. Tam na pełnej prędkości wbiegł Salah i strzałem głową zakończył akcję gospodarzy.

W odpowiedzi Aguero oddał mocny strzał w "16", lecz Alisson sparował futbolówkę do boku. Z kolei Angelino wdarł się w pole karne i oddał techniczny strzał tylko w słupek bramki. Po jednym ze wstrzeleń piłki w pole karne gospodarzy ta trafiła w rękę van Dijka. Cała sytuacja była analizowana przez sędziego w systemie VAR. Po konsultacji uznał, że jedenastka się nie należała, co wzbudziło spore kontrowersje. Tuż przed przerwą szansę miał jeszcze Salah, lecz jego strzał fenomenalnie zastopował Bravo.

Po zmianie stron Liverpool podwyższył prowadzenie. Henderson zmylił dwóch graczy City na prawej stronie i dośrodkował w pole karne. Tam największym sprytem wykazał się Mane, który szczupakiem wpakował piłkę do siatki. Piłkarze City doszli do głosu dopiero w ostatnim kwadransie. Angelino, dośrodkował w pole karne do niepilnowanego Bernardo Silvy, który zmieścił piłkę tuż przy prawym słupku. Chwilę później mogło być 3:2. Sterling pognał lewą stroną pod bramkę Alissona, odegranie do Jesusa, który minął się z piłką. Chwilę później ten sam zawodnik ponownie znalazł się w polu karnym rywali i po jego zagraniu piłkę ręką dotknął Arnold. Arbiter ponowie nie widział w tym przekroczenia przepisów.

12. kolejka Premier League sezonu 2019/2020
FC LIVERPOOL - MANCHESTER CITY 3:1
Bramki:
Fabinho 6, Salah 13, Mane 51 - Silva B. 78

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły