Snajper Śląska: Inaczej w kadrze graliby tylko piłkarze Realu, ManUnited...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 09-11-2013 13:42
Marco Paixao jest liderem klasyfikacji strzelców Ekstraklasy. Media w Portugalii już pisały o możliwości powołania go do kadry. Sam napastnik Śląska Wrocław nie boi się takiego wyzwania.
Kiedy przechodzisz do klubu, który gra w europejskich pucharach i zaskakuje dobrymi wynikami, to dlaczego nie miałbyś wierzyć w powołanie? Trafiłem do Polski jako jeden z najskuteczniejszych Portugalczyków. Piłkarz musi być ambitny, a nie zadowalać się piętnastoma bramkami w jednym sezonie. Wyznaczyłem sobie kilka celów, m.in. zdobycie korony króla strzelców polskiej ekstraklasy i debiut w reprezentacji Portugalii - powiedział Paixao w rozmowie z wroclaw.sport.pl.
- Kiedy sumiennie pracujesz, prezentujesz się dobrze podczas meczów, a twoja drużyna odnosi sukcesy, to dlaczego nie miałbyś dostać szansy w kadrze? Nie uważam siebie za gorszego piłkarza od nich. Grają w renomowanych europejskich klubach, ale co z tego, skoro ktoś jest w bardzo dobrej dyspozycji i też jest w stanie dać coś zespołowi. Z pójścia tym tropem wynikałoby, że w drużynach narodowych graliby tylko piłkarze z Realu Madryt, Barcelony, Manchesteru United i reszty topowych europejskich klubów. Wierzę, że pewnego dnia zadzwoni do mnie selekcjoner reprezentacji Portugalii Paulo Bento i poinformuje o powołaniu - dodał napastnik.
Futbol.pl











