Valdes ratował Barcę, która potem zadała dwa ekspresowe ciosy...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 10-11-2013 22:53
FC Barcelona pokonał na wyjeździe Betis Sewilla 4:0. "Duma Katalonii" straciła szybko Leo Messiego, miała trochę problemów, ale ostatecznie ograła "czerwoną latarnię" wysoko.
Piękny gest kolegów Perquisa przed meczem z Barceloną
Problemy były tylko na początku. Przy stanie 0:0 dwa razy świetnie gospodarzy zatrzymał Valdes. Potem Betis miał nawet lekką przewagę, ale wystarczyły moment nieuwagi i to, że Barca poczuła krew...
W 36. minucie Fabregas dostał podanie w polu karnym i zagrał do Neymara. Ten skorzystał z tego, że był bez krycia i trafił do siatki. Nie minęła minuta, a było 2:0. Pedro popędził niczym Usain Bolt od połowy i ze spokojem pokonał bramkarza gospodarzy technicznym uderzeniem.
Betis nie potrafił wykorzystać swoich ataków. Jak nie Valdes (I połowa), to Bartra (świetny mecz stopera) lub słupek (w 51. minucie).
Gdy w 63. minucie trafił Fabregas (Iniesta świetnie zagrał lobem nad obrońcami do Montoyi, a ten znalazł Cesca), a w 79. minucie skompletował dublet (po centrze Alvesa), stało się jasne, że Barcelona wygra. Betis stać było tylko na honorowego gola w 92. minucie, gdy po fauli Dani Alvesa na Matilli rzut karny wykorzystał Jorge Molina.
Po 13 kolejkach Barcelona ma na koncie 37 punktów. O 3 punkty wyprzedza Atletico i o 6 Real.
Futbol.pl











