Byli gwiazdami Ekstraklasy. Jak sobie radzą zagranicą? - cz.3
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 14-11-2013 10:58
Futbol.pl przygotował dla Was nową serię tekstów. Tym razem zajmiemy się piłkarzami z zagranicy, którzy byli gwiazdami w T-Mobile Ekstraklasie i z naszej ligi ruszali na podbój Europy. Pisaliśmy już o Brazylijczykach Marcelo i Edsonie. Teraz kolej na kolejnego piłkarza z "Kraju Kawy", Ricardinho.
Urodzony w Sao Paulo pomocnik przed transferem do Lechii Gdańsk w 2012 roku nie był anonimowym zawodnikiem. Wychowanek Santo Andre już w sezonie 2010/2011 pojawił się w Polsce, gdzie reprezentował barwy Bogdanki Łęczna. W tym zespole prezentował się doskonale, notując pięć trafień w szesnastu występach.
Doskonała dyspozycja zaowodowała zmianą klubu przez Brazylijczyka. Urodzony w 1989 roku pomocnik trafił do Wisły Płock, gdzie był liderem zespołu. Rozegrał prawie komplet spotkań, strzelił 12 bramek i znalazł się na celowniku klubu T-Mobile Ekstraklasy.
Po pomocnika zgłosili się włodarze Lechii Gdańsk, którzy jak się później okazało, zrobili doskonały interes.
Ricardinho był prawdziwym liderem środka pola ówczesnej drużyny "Bobo" Kaczmarka. Prowadził grę Lechii i już zimą znalazł się na celowniku zagranicznych klubów. Jednak Brazylijczyk postanowił pozostać w Lechii do końca sezonu, po czym zaczął rozglądać się za nowym pracodawcą.
Po długich testach, media w Polsce obiegła informacja, iż Ricardinho podpisał umowę z Sheriffem Tiraspol.
W zespole mistrza Mołdawii Ricardinho radzi sobie bardzo dobrze. Był ważnym ogniwem swojego zespołu w eliminacjach Ligi Mistrzów i Lidze Europy. W lidze mołdawskiej również nie zawodzi. Jak dotąd rozegrał w sumie 14 spotkań, w któych zaliczył już trzy trafienia. Jeżeli Brazylijczyk podtrzyma dobrą formę, wówczas były zawodnik będzie mógł liczyć na kolejny krok i ofertę z jeszcze lepszego klubu.
Futbol.pl











