Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Nawałka ma szansę przerwać złą passę

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 15-11-2013 8:35
Nawałka ma szansę przerwać złą passę

Z Adamem Nawałką wiążemy wielkie nadzieje. Nowy selekcjoner zadebiutuje meczem ze Słowacją. Jego wynik nie będzie świadczył o niczym.

Relacja minuta po minucie z meczu Polska - Słowacja - KLIKNIJ!

W ostatnich latach selekcjonerzy zaczynali pracę z kadrą w sposób nieszczególny. Trzej ostatni opiekunowi drużyny narodowej - z każdym tak jak z Nawałką wiązaliśmy spore nadzieje - już na początek musieli przełknąć gorzką pigułę.

Beenhakker, Smuda i Fornalik
0:2 z Danią, 0:1 z Rumunią i 0:1 z Estonią - takie wyniki w debiutach osiągnęli trzej ostatni selekcjonerzy. Jeśli spojrzeć na te rezultaty, to zdecydowanie największe rozczarowanie towarzyszyło nam po pierwszym meczu Fornalika. Wydawało się, że "Waldek King" posrząta po Smudzie dużo szybciej, a tymczasem w Tallinnie skończyło się kompromitacją. Trudno powiedzieć, żeby potem było dużo lepiej - szczególnie, jeśli spojrzeć na ostateczny kształt tabeli naszej grupy w el. MŚ 2014.

Dużo lepiej poszło pod wodzą Leo Beenhakkera. Holender po nieudanym debiucie przekonał się, że wielu piłkarzom odziedziczonym po Pawla Janasie trzeba podziękować. Szybko znalazł kilku innych i nagle reprezentacja zaskoczyła, w bardzo dobrym stylu awansując do Euro 2008. Tam jej się nie powiodło kompletnie, podobnie zresztą jak zespołowi Smudy cztery lata później.

Janas i Engel
Na awans do MŚ czekamy od 2006 roku, gdy kadra Pawła Janasa zagrała na mundialu równie słabo, co ekipa Jerzego Engela cztery lata wcześniej. Obaj mimo wszystko osiągnęli z drużyną narodową sporo, chociaż pracę z kadrą zaczęli w różny sposób. Reprezentacja Engela poległa 0:3 z Hiszpanią na wyjeździe w styczniu, a w lutym, trzy lata później, wybrańcy Engela zremisowali 0:0 z Chorwacją.

Wójcik...
Pewnie zauważyliście, że ostatnich pięciu selekcjonerów w debiucie schodziło po ostatnim gwizdku do szatni z kwaśną miną. Ostatni, który triumfował to Janusz Wójcik. Naród po pięciu latach oczekiwania - tyle minęło od sukcesu olimpijskiego - doczekał się "Wójta" na stołku selekcjonerskim. Wiara niosła piłkę po uderzeniu Krzysztofa Ratajczyka z wolnego w meczu z Węgrami przy Łazienkowskiej w Warszawie. Wygraliśmy 1:0 i mieliśmy za trzy lata rozdawać karty na Euro 2000. Nic z tego nie wyszło.

Za ponad 30 miesięcy zacznie się Euro 2016. Nikt nie oczekuje w Polsce, że zespół Adama Nawałki powalczy o medale. Ma się po prostu zakwalifikować do 24-drużynowego turnieju. Inaczej będzie wstyd większy niż stracony gol z San Marino za Fornalika.

Futbol.pl

Inne artykuły