Spalletti: Wolałbym, żeby Atletico nie grało rezerwowymi
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 25-11-2013 16:34
Trener Zenitu Sankt Petersburg, Luciano Spalletti chciałby, aby w meczu 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów jego podopieczni rywalizowali z najsilniejszym z możliwych obecnie zestawień drużyny Atletico Madryt.
- Wolałby, aby w zespole naszych przeciwników nie grali żadni rezerwowi piłkarze, bo to może dać zawodnikom z mojej drużyny mylne wrażenie, że będą mieć łatwiej - podkreślił w rozmowie z dziennikiem "AS" włoski szkoleniowiec wicemistrzów Rosji.
Niezależnie od tego w jakim składzie wystąpią pewni już awansu do fazy pucharowej "Rojiblancos", Zenit i tak będzie miał utrudnione zadanie, ze względu na kontuzje, jakich doznali Ansaldi, Anjukow, Danny i Małafiejew. Listę nieobecnych może w każdej chwili także zwiększyć narzekający na uraz Lombaerts.
Ekipa z nadbałtyckiego miasta w ten sposób na pewno nie zagra z pięcioma piłkarzami w defensywie, tak jak to miało miejsce w pierwszym meczu z Atletico w Madrycie, w którym ulegli 1:3. - Nie zostaje mi nic innego jak gra najwyżej czwórką obrońców. Musimy jeszcze dokładnie ocenić stan Anjukowa, ponieważ nie był w stanie grać w naszych dwóch ostatnich meczach. To są wszystkie kontuzje naszych piłkarzy, miejmy nadzieję, że nie będzie więcej problemów - dodał Luciano Spalletti.
Futbol.pl











