Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Legia pozbywa się niewypału transferowego

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 27-11-2013 13:33
Legia pozbywa się niewypału transferowego

Marko Suler miał był transferowym hitem, ale okazał się niewypałem. Słoweński obrońca grał mało i słabo. W najbliższym czasie odejdzie z Legii Warszawa.

Suler podpisał umowę z Legią półtora roku temu. Etatowy reprezentant Słowenii miał wzmocnić walkę o miejsce w środku obrony, a po aklimatyzacji być mocnym punktem zespołu.

Początki Sulera w Legii były jednak kiepskie. Każdy jego błąd kończył się stratą bramki przez warszawski zespół. Tak było chociażby w sparingu z Borussią Dortmund i meczu z Jagiellonią Białystok.

Z czasem Suler zaaklimatyzował się przy Łazienkowskiej, a po serii kontuzji obrońców dostał szansę na boku defensywy i spisywał się bardzo dobrze. Niestety przyplątała mu się kontuzja, potem druga i trzecia. W końcu piłkarz nie wytrzymał i na Twitterze napisał, że urazy w Legii nie są dziełem przypadku.

To był początek końca Sulera przy Łazienkowskiej. Został zesłany do rezerw, zastanawiano się nad karą finansową, ale ostatecznie od niej odstąpiono. Od tego momentu Słoweniec grał i trenował z tylko rezerwami. Kiedy pierwszą drużyną dopadła plaga kontuzji poszedł porozmawiać z trenerem Janem Urbanem, ale ten zarzucił mu symulowanie urazów. Z rezerwach spisywał się przyzwoicie, chwalił go trener Dariusz Banasik - przypomina serwis legia.net.

Ostatecznie Suler porozumiał się z Legią w sprawie rozwiązanie kontraktu i wkrótce pożegna się z warszawskim zespołem. Umowa obowiązywała do czerwca 2015 roku. Suler zagrał 13 meczów w pierwszym zespole Legii.

Futbol.pl

Inne artykuły