Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"Niefortunna bramka po moim błędzie..."

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 29-11-2013 9:04

Jagiellonia Białystok przegrała przed własną publicznością z Lechią Gdańsk 0:1 w meczu inauguracyjnym 18. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Obrońca gospodarzy, Ugechukwu Ukah nie krył rozczarowania tym wynikiem. Nigeryjczyk zapowiedział, że jego zespół powalczy po komplet punktów w kolejnym meczu z Wisłą Kraków.

- W pierwszej połowie mieliśmy jedną okazję stuprocentową, niestety jej nie wykorzystaliśmy. Po przewie też były okazje, może nie za wiele ale były. Bramkę straciliśmy po moim błędzie, gdzie chciałem dać długą piłkę do Bekima, ale trafiłem niefortunnie w Grzelczaka, po czym spadła pod nogi Wiśniewskiego i zrobiło się 0:1 - powiedział po spotkaniu Ugechukwu Ukah.

- Nie da się ukryć, że nie był to nasz najlepszy mecz, ale wydaje mi się, że do straty bramki mieliśmy go pod kontrolą. Szkoda trzech punktów, bo ósemka nieco nam się oddala, ale na pewno będziemy o nią walczyć w kolejnych meczach. Już w poniedziałek gramy z Wisłą i postaramy się te trzy punkty odrobić - zapowiada defensor Jagiellonii w rozmowie z oficjalnym portalem klubu.

Futbol.pl

Inne artykuły