Mila: Wierzę, że szybko się z tego podniesiemy
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 30-11-2013 10:15
- W pierwszej połowie czuliśmy się bardzo przyzwoicie i dlatego udało nam się stworzyć kilka dogodnych sytuacji. Może nie były one bardzo groźne, ale jednak nie byliśmy tłem dla krakowian - stwierdził w rozmowie z oficjalną stroną Śląska Wrocław Sebastian Mila.
- Postraszyliśmy przeciwników i można było odczuć, że Wisła ma do nas duży szacunek. Jednak pechowo stracona bramka spowodowała, że to my musieliśmy się bardziej odkryć i starać się prowadzić grę. Nie idzie nam ostatnio zbyt dobrze i jest tych punktów zdecydowanie za mało, ale myślę i wierzę w to, że razem z drużyną szybko się z tego podniesiemy i poradzimy sobie z tą sytuacją - dodał.
Następnie Mila skupił się na drugiej połowie. - Ponownie dobrze zaczęliśmy, jednak w momencie, kiedy straciliśmy drugiego gola, a chwilę później trzeciego, widać było, że ten mecz się dla nas skończył. Co prawda, staraliśmy się grać do końca i próbowaliśmy jeszcze zaatakować, jednak jak wiemy, nic z tego nie wyszło. Od soboty myślimy już tylko o Pogoni i o tym, że musimy w końcu zdobyć kolejne punkty - zapowiedział.
- Sytuacja, która jest obecnie w tabeli, zmusza nas do tego, aby każdy był zregenerowany i przystąpił do kolejnego spotkania w pełni sił. W ostatnich spotkaniach będziemy walczyli o komplet punktów, bo szczerze wierzę, że jeszcze w tym roku wskoczymy na takie miejsce w tabeli, które przez zimę spowoduje, że będziemy mieli ogromną motywacje osiągnąć coś więcej - ocenił.
Futbol.pl











