Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"Mogło być nawet 5:5"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 30-11-2013 14:42

- Motywacja była taka sama jak przed innymi spotkaniami. Spotkanie było wyrównane. Mogliśmy wygrać je my, mógł też Zawisza. Widowisko mogło się podobać. To była otwarta piłka i oba zespoły miały swoje okazje. Mogło być 3:3, mogło być 5:5. Wydaję mi się, że remis jest sprawiedliwy - stwierdził w rozmowie z oficjalną stroną Pogoni Maciej Dąbrowski.

- Pierwszą połowę graliśmy bardzo dobrze. Utrzymywaliśmy się przy piłce, stwarzaliśmy sytuacje. Wiedzieliśmy, że Zawisza będzie ustawiony na kontratak. Jedna z takich akcji przyniosła im bramkę, ale w pierwszej odsłonie graliśmy poprawnie i kontrolowaliśmy grę. W drugiej było 1:1, więc chcieliśmy zdobyć drugą bramkę i trochę się otworzyliśmy – wytłumaczył stoper.

Mecz przeprowadzony był w rzęsistym deszczu i niskiej temperaturze. Murawa była natomiast nasiąknięta wodą, co spowodowało, że zawodnicy stracili dużo sił. - Warunki zostaną w nogach. Boisko było bardzo grząskie. Za dwa dni mecz, także myślę, że może mieć to jakiś wpływ. Jesteśmy jednak profesjonalistami i musimy być do tego przyzwyczajeni. Jedziemy w poniedziałek do Śląska po to, aby wygrać – zakończył gracz Portowców.

Futbol.pl

Inne artykuły