Rafał Wolski zatrzymał się w rozwoju? W rozmowie z Futbol.pl twierdzi, że...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 01-04-2014 9:27
Rafał Wolski to jeden z młodych polskich piłkarzy, którzy ruszyli na podbój zagranicznego klubu. Utalentowany pomocnik ostatnio zaczyna grać częściej w Fiorentinie, ale do pełnego sukcesu jeszcze daleko.
Futbol.pl porozmawiał z Rafałem Wolskim o Fiorentinie, Włoszech i planach na przyszłość.
FUTBOL.PL: - Czy żałujesz transferu do Fiorentiny?
RAFAŁ WOLSKI: - Nie, z perspektywy czasu uważam, że to był dobry ruch.
- Grasz mało, ale może są jakieś plusy. Czy podzielasz zdanie wielu osób, że zatrzymałeś się w rozwoju - także przez kontuzje
- Fakt, nie gram tyle, ile bym chciał, ale na pewno nie zatrzymałem się w rozwoju. Potwierdzają to słowa trenera, który twierdzi, że od czasu przyjścia do Fiorentiny bardzo się rozwinąłem. Wciąż podnoszę swoje umiejętności i wiem, że mogę grać coraz lepiej.
- Ile było prawdy w spekulacjach transferowych. Był temat Twojego odejścia z Fiorentiny na wypożyczenie. Jeśli tak, to dokąd?
- Był taki temat, rozważałem odejście, z Fiorentiny do któregoś z klubów serie A i B. Chciałem więcej grać, jednak decyzję zablokowali działacze klubu, podając zaporową cenę.
- Czy Fiorentina to Twoje maksimum, czy marzenia o jakimś klubie sięgają znacznie wyżej. Np. Realu?
- Każdy ma swoje marzenia i ja również, ale obecnie skupiam się na tym, co jest tu i teraz, chcę grać jak najlepiej w Fiorentinie i odnosić sukcesy.
- Treningi w Serie A i epizody czy regularna gra w Ekstraklasie?
- Treningi i regularna gra w Serie A.
- Ile dajesz sobie czasu na przebicie się do pierwszego składu Fiorentiny?
- W sporcie nie można niczego zaplanować ani przewidzieć. Wiadomo, że chciałbym, aby to nastąpiło jak najszybciej.
- Kadra U-21. Awansujecie na igrzyska?
- Przed nami jeszcze jedno spotkanie we wrześniu z Grecją, ale nie możemy zapomnieć o barażach, w których wystąpią najlepsze drużyny. Wierze, że w tym składzie jesteśmy w stanie osiągnąć bardzo dużo.
- Jaką widzisz dla siebie przyszłość w pierwszej reprezentacji?
- Marzeniem każdego piłkarza jest gra w reprezentacji swojego kraju. Muszę ciężko pracować w klubie, żeby takie powołanie otrzymać.
- Jak wyglądała aklimatyzacja we Włoszech. Umiesz po włosku więcej niż Wojciech Pawłowski po angielsku? Czy pasuje ci kuchnia i styl życia?
- Nie mam problemu z dogadaniem się po włosku, ale żeby było perfetto to jeszcze trochę brakuje. Kuchnia włoska przypadła mi do gustu, jak chyba każdemu.
- Czy zaobserwowałeś jakieś zmiany po wyjeździe do Włoch? Fizycznie, psychicznie?
- Sporo czasu spędzam na siłowni, ale wszystko robię z głową, ćwiczę pod okiem trenera od przygotowania fizycznego. A czy zmieniłem się mentalnie? Na pewno tak, cały czas wyciągam wnioski i wprowadzam je w życie.
Futbol.pl











