Najsłynniejsze nazwiska piłki nożnej odkrywają esport
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 08-01-2021 15:03
Esport to dość młoda dyscyplina sportowa, której rozwój znacznie przyśpieszył w ostatnich latach. Wielu sportowych kibiców - zwłaszcza tych ze starszego pokolenia, nie zdaje sobie nawet jeszcze sprawy z jej istnienia. Na czym polega esport? To wirtualne rozgrywki, które mają miejsce w świecie gier komputerowych. Zawodnicy walczą ze sobą w FIFA, League of Legends, Counter Strike, czy StarCraft. Nie wszyscy uznają te zawody za prawdziwy sport. Esportowi zawodnicy nie muszą ciężko fizycznie trenować, trzymać diety i godzić się na wiele innych wyrzeczeń. Jak więc można traktować esport na równi z innymi dyscyplinami? Okazuje się, że sami sportowcy nie mają z tym problemu i wielu znanych piłkarzy od dawna się esportem interesuje.
Zysk dla esportu i dla piłkarzy
Esport ewoluował od niszowego sportu do bardzo popularnej i zyskownej dyscypliny. Kiedyś interesowali się nim jedynie najwięksi fanatycy gier komputerowych. Obecnie zawody esportowe są oglądane przez miliony fanów na całym świecie, a ich liczba stale rośnie. Wiele firm dostrzegło w tym swoją szansę i zaczęło na różne sposoby inwestować w esport. Sponsorują poszczególnych zawodników lub wydarzenia albo wprowadzają esport do swojej oferty, jak PZbuk bukmacher.
Profesjonalni piłkarze również się esportem interesują i go wspierają. Nie tylko turnieje w FIFA - jak mogłoby się wydawać, ale również inne rozgrywki znajdują się w centrum ich zainteresowań. Po części wynika to zapewne z faktu, że gry również dla nich są dobrą rozrywką i sposobem na spędzenie wolnego czasu. Przeważają jednak motywy finansowe. Inwestycja w esport się najzwyczajniej w świecie opłaca. Każdego roku podwaja on generowane zyski i przewiduje się, że ten trend będzie się utrzymywał. a piłkarze są znani z tego, że inwestują w różne interesy i zakładają swoje własne firmy. Nic więc dziwnego, że niektórzy z nich wchodzą również w esport. Tworzą swoje własne szkoły i zakładają esportowe organizacje. Inwestują nie tylko w znanych esportowych zawodników, ale chcą też szkolić przyszłe pokolenia. Korzysta na tym również sam esport, który nie tylko pozyskuje w ten sposób dodatkowe środki finansowe. Przede wszystkim zyskuje większy rozgłos i poważanie wśród sportowych kibiców.
Esportowe organizacje należące do piłkarzy
Z esportem związanych jest wielu mniej lub bardziej znanych piłkarskich nazwisk. Jednym z nich jest David Beckham, który założył w Londynie akademię dla esportowych młodzików - Guild Esports. Jej celem jest pomoc młodzieży w rozwijaniu talentów i tworzenie drużyn, które będą wygrywać na esportowych arenach. Guild Esports posiada pełnię praw do wykorzystywania wizerunku Beckhama w promocji swoich działań. Widać więc, że jest to dla niego bardzo ważny biznes. Z kolei brazylijski piłkarz Casemiro założył swoją własną drużynę. Nazywa się ona CaseEsports i specjalizuje się w rozgrywaniu gry Counter Strike, której fanem jest właśnie Casemiro.
Działalność związana z esportem może mieć też charakter charytatywny. Fundacja Rio Ferdinanda współpracuje z esportową organizacją LDN UTD, gdyż widzi w esporcie szansę na zapobieganie bezrobociu wśród młodych ludzi. Fundacja nie tylko chce kształtować umiejętności związane z samą grą, ale też uczyć grafiki komputerowej, czy też kwestii związanych ze stosowaniem marketingu w social mediach. Na tym przykładzie widać, że Esport można wykorzystywać do wielu różnych i słusznych celów.











