Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Zawodnik Lecha Poznań otwarcie o uzależnieniu od hazardu

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 26-10-2021 14:50
Zawodnik Lecha Poznań otwarcie o uzależnieniu od hazardu

Pomocnik Lecha Poznań, Jesper Karlström, przyznał w rozmowie ze szwedzkimi dziennikarzami, że miał poważne problemy z uzależnieniem od hazardu.

Szwed trafił do Lecha Poznań na przełomie 2020 i 2021 roku. Pomocnik „Kolejorza” swego czasu, jeszcze podczas występów w Djurgarden IF, zmagał się z bardzo poważnym problemem, jakim było uzależnienie od hazardu. W rozmowie z "Sport Expressen" Jesper Karlström opowiedział o swoim koszmarze.

- Stałem się mistrzem w okłamywaniu. Wchodzisz w to coraz bardziej, im więcej zaczynasz zarabiać. Myślę, że to powszechny problem. Zaczynasz od grania za 50 koron, chwilę później już grasz za 100. Wtedy nie chcesz już znowu grać za 50, limit ciągle wzrasta - powiedział.

- Byłem pogrążony w totalnym gównie, praktycznie nie miałem żadnej alternatywy. W końcu powiedziałem o problemie komuś z Djurgårdens. To mi naprawdę pomogło. Wcześniej sam próbowałem się z tego wydostać, ale zamiast tego schodziłem coraz bardziej w dół - podkreślił.

- To oczywiste, że kiedy grasz do późna, mało śpisz i przychodzisz rano na trening, czując się jak gówno, to widać od razu po tobie, że grasz słabiej. Stałem się mistrzem w okłamywaniu. Udawałem na treningu, że jestem szczęśliwy, choć w rzeczywistości czułem się fatalnie. Wiele osób przesiaduje teraz z telefonami, więc łatwo ukryć takie rzeczy. Ale nie napawa cię dumą, kiedy zdajesz sobie sprawę, ile pieniędzy roztrwoniłeś - kontynuował piłkarz.

- Jak się wyrwałem z nałogu? Rozmawiałem z Bosse Anderssonem i Henrikiem Berggrenem, pomogli mi wydostać się z tego bagna. To było fantastyczne uczucie. Rodzina oraz przyjaciele, w tym właśnie Bosse i Henrik, uratowali mnie. Mam nadzieję, że mówiąc o tym otwarcie, pomagam innym - podsumował szwedzki zawodnik Lecha Poznań.

Źródło: Sport Expressen

Foto: Pixbay

TAGI

Inne artykuły