Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

POZA PIŁKĄ: PILNE! Szymon Kołecki odchodzi z KSW

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-11-2021 10:28
POZA PIŁKĄ: PILNE! Szymon Kołecki odchodzi z KSW

Szymon Kołecki był jedną z gwiazd federacji KSW. We wtorek rano gruchnęła wieść, że rozwiązał umowę z federacją. - Nie oznacza to, że nie wejdę już do klatki - powiedział były ciężarowiec, a od lat zawodnik mieszanych sztuk walki. 

Złoty medalista igrzysk olimpijski z 2008 roku z Pekinu w podnoszeniu ciężarów zadebiutował w MMA w 2017 roku. Wygrał 10 z 11 walk. W 2019 roku dołączył do KSW. W debiucie pokonał Mariusza Pudzianowskiego, a potem zwyciężył Damiana Janikowskiego, Martina Zawadę i Akopa Szostaka. Kolejnych walk póki co nie będzie.

– Umówiliśmy się z władzami federacji KSW, że stoczę w tym roku jeszcze jeden pojedynek za normalną stawkę, ale nie było mowy o starciu o pas z kimś takim, jak niepokonany od pięciu lat w wadze półciężkiej Tomasz Narkun. A taką właśnie dostałem ofertę. I ją odrzuciłem. Nigdy wcześniej tego nie zrobiłem, ale w tym wypadku oczekiwałem więcej czasu na przygotowania niż tylko niespełna osiem tygodni. A tylko tyle mi zaproponowano, choć ja byłem po dwumiesięcznym roztrenowaniu. Nie chciałbym takiej walki jedynie "zaliczyć", a dać sobie szansę na zwycięstwo. Do tego jednak trzeba przygotować odpowiednią formę - czytamy wypowiedź Kołeckiego w Onet.pl.

Kołecki przyznał, że chciałby z takim zawodnikiem jak Narkun walczyć za inną stawkę, ale nie było miejsca na rozmowy. W tej sytuacji uznał, że najlepiej się rozstać. - Mogłem oczywiście trzymać się zapisów umowy i dochodzić swoich praw, ale uznałem, że będzie lepiej, jeśli każdy pójdzie w swoją stronę. Zawsze chciałem wystąpić w KSW, dokonałem tego, ale ta część historii właśnie się skończyła - dodał Kołecki. 

Przyznał też, że z żadną inną federacją do tej pory nie rozmawiał, ale teraz wszystkie opcje są możliwe. I zapowiedział, że chce jeszcze wejść do klatki.

Futbol.pl

Inne artykuły