Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Hiszpanie w ostrych słowach krytykują Ibrahimovicia. "Stracił rozum. Zdradziecki i przebiegły"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 15-11-2021 11:46
Hiszpanie w ostrych słowach krytykują Ibrahimovicia.

Hiszpania pokonała Szwecję 1:0 w eliminacjach mistrzostw świata. Po tym spotkaniu na pierwszy plan wysunęło się zachowanie Zlatana Ibrahimovicia. Gwiazdor został skrytykowany w hiszpańskich mediach.

"Ibra" pojawił się na murawie w 73. minucie. Kamery zarejestrowały, jak Szwed w końcówce spotkania bezpardonowo uderzył łokciem Cesara Azpilicuetę. Obraz telewizyjny nie kłamie i widzimy, że nie było w tym żadnego przypadku i Ibrahimović celowo chciał zrobić krzywdę rywalowi, o czym pisze dziennik "Marca".

- Ibrahimović stracił rozum, gdy zobaczył, że szansa na mistrzostwa świata wymyka się z rąk. Zaatakował Azpilicuetę od tyłu podczas rzutu rożnego - czytamy.

- W bezsilności i niemocy popełnił nieuzasadniony atak od tyłu na obrońcę. Zadał bardzo mocny cios lewym ramieniem w plecy piłkarza reprezentacji Hiszpanii. Następnie upadł na ziemię, wiedząc, co właśnie zrobił, mając na celu oszukanie sędziego. Arbiter nie ocenił tego jako faul, mimo protestów Hiszpanów na czele z Busquetsem, który w sezonie 2009-2010 grał ze Szwedem w barwach Barcelony - dodano w relacji katalońskiego "Sportu".

- Napastnik Milanu wszedł w drugiej połowie, aby spróbować przełamać wynik 0:0, na który spoglądał na stadionie La Cartuja, ale sprawy nie potoczyły się tak, jak mógł tego oczekiwać. Ibrahimović w zdradziecki i przebiegły sposób zaatakował Azpilicuetę od tyłu, próbując zdobyć przewagę - opisał całą sytuację hiszpański Eurosport.

TAGI

Inne artykuły