Tymoteusz Puchacz nie chciał do znanego klubu. Odrzucił ofertę
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 09-01-2022 20:13
Tymoteusz Puchacz latem trafił do Unionu Berlin, ale w Bundeslidze nie zadebiutował. I szybko nie zadebiutuje, bo udaje się na wypożyczenie do Trabzonsporu. A mógł zostać w innym klubie z Niemiec.
Ekspert Viaplay Tomasz Urban poinformował na Twitterze, że Puchacz mógł wylądować w innym klubie. Reprezentanta Polski widział u siebie spadkowicz z Bundesligi, Werder Brema. 22-letni były zawodnik Lecha Poznań odrzucił jednak możliwość takiej przeprowadzki.
Urban napisał: - Puchacz, wedle tego, co udało mi się dowiedzieć, miał też mocną ofertę z Werderu Brema, ale ją odrzucił. Kwestia do oceny, czy nie lepiej było zostać na rynku niemieckim, skoro wypożyczenie do Trabzonu jest na tak krótki czas i bez opcji.
Potem ekspert Viaplay dodał, że w Werderze Puchacz "grałby w zespole nastawionym bardzo ofensywnie, strzelającym sporo goli, na swojej nominalnej pozycji, czyli na lewym wahadle. Konkurentem byłby tylko Anthony Jung".
Jeśli chodzi o ten Werder - odpowiem zbiorczo - grałby w zespole nastawionym bardzo ofensywnie, strzelającym sporo goli, na swojej nominalnej pozycji, czyli na lewym wahadle. Konkurentem byłby tylko Anthony Jung.
— Tomasz Urban (@tom_ur) January 9, 2022
Werder w tabeli 2. Bundesligi jest na 7. miejscu, ale do 3. lokaty, która daje prawo gry w barażu, traci tylko jeden punkt.
W Trabzonsporze, który jest liderem SuperLig, Puchacza czeka rywalizacji z Ismailem Koybasim, bo kontuzjowany jest Norweg Anders Trondsen.
Futbol.pl











