Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Zbigniew Boniek: Wybieranie nowego selekcjonera bardzo się Czarkowi spodobało

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 13-02-2022 11:58
Zbigniew Boniek: Wybieranie nowego selekcjonera bardzo się Czarkowi spodobało

Temat wyboru nowego selekcjonera reprezentacji Polski zdominował niedzielny odcinka Cafe Futbol. Swoje zdanie na ten temat przedstawił były prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Po zimowej przerwie na antenę Polsatu Sport wrócił program Cafe Futbol. Bożydar Iwanow gościł honorowego prezesa PZPN-u Zbigniewa Bońka oraz byłych reprezentantów Polski Romana Koseckiego i Tomasza Hajto, a także dziennikarza Romana Kołtonia. Głównym tematem dyskusji był wybór nowego selekcjonera, którym cała piłkarska Polska emocjonowała się od kilku tygodni.

- Miałem wrażenie, że o Michniewiczu w ogóle nie mówiono. Prezes myślał jakby tak: o tym mówiono, o tym też mówiono. Wezmę kogoś, o kim nie mówiono. Moim zdaniem jeszcze dwie osoby z Polski mogły być selekcjonerem: Michał Probierz i Adam Nawałka - przedstawił swoją opinię Roman Kosecki.

- Dla mnie to wybór z chaosu. Między 26 grudnia a 31 stycznia było wiele kandydatur. Na początku było to fajne, ale później męczące - nawet dla nas dziennikarzy. W rozmowie z Sebastianem Staszewskim z Interią prezes Kulesza potwierdził wiele nazwisk. Potwierdził Cannavaro, potwierdził Marcela Kollera, potwierdził Szewczenkę. Potwierdził rozmowy z Nawałką i Janem Urbanem - analizował Roman Kołtoń.

Swoje zdanie przedstawił też były prezes Zbigniew Boniek.

- Moim zdaniem w PZPN-ie wszyscy byli zadowoleni, gdy Sousa zadzwonił 26 grudnia i zapytał, czy rozwiążemy kontrakt. Były dwie możliwości - prezes Kulesza mógł zablokować ten ruch. Wydaje mi się, że w PZPN-ie chcieli wybrać nowego selekcjonera i Sousa podał im rękę. Jeżeli Kulesza wysłałby feedback: To jest niemożliwe, to Sousa dalej byłby selekcjonerem reprezentacji. Flamengo nie podpisałoby z nim żadnego kontraktu - mówił.

- Wybieranie nowego selekcjonera, wydaje mi się, bardzo się Czarkowi podobało. I gdzieś to się wymknęło spod kontroli. Na koniec został bez kandydata. I powiedziano mu, żeby porozmawiał z Michniewiczem - dodał.

- Jako zadaniowiec - jest to wybór znakomity. Moim zdaniem z polskich powinniśmy wybrać albo Michniewicza, albo Nawałkę, albo Probierza. Moim zdaniem Michniewicz jest bardzo dobrym kandydatem - ocenił Boniek.


Źródło: Cafe Futbol

TAGI

Inne artykuły