Nagelsmann zareagował na słowa Roberta Lewandowskiego
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 21-02-2022 9:52
Robert Lewandowski po meczu z Greuther Furth (4:1) mówił, że Bayern grał w pierwszej połowie zbyt spokojnie. Na wypowiedź kapitana reprezentacji Polski zareagował szkoleniowiec mistrzów Niemiec Julian Nagelsmann.
Bayern Monachium sensacyjnie przegrywał z Greuther Furth 0:1, ale ostatecznie wygrał 4:1. Dwa gole w tym meczu strzelił Robert Lewandowski, który przed kamerami "Viaplay" mówił nie tylko w wygranej, ale o problemach w grze jego zespołu.
- Jeśli chodzi o pierwszą połowę, to bardzo długo wchodziliśmy w ten mecz. Może przeciwnicy, poza tym rzutem wolnym, nie stworzyli żadnej sytuacji, ale czasami jak nie idzie, to nie idzie - powiedział.
- W pierwszej połowie zabrakło reakcji, mowy ciała, takiego wkurzenia. Nie można być cały czas na jednym poziomie i spokoju. Na drugą wyszliśmy z zupełnie innym nastawieniem. Musimy szukać innych rozwiązań, grać szybciej, szukać wrzutek. Trzeba być bardziej elastycznym i czytać grę - dodał.
Na wypowiedź snajpera zareagował Julian Nagelsmann, szkoleniowiec Bayernu. Jego zdaniem problemem w pierwszej połowie nie był brak sportowej złości, ale kwestie taktyczne.
- Porównując pierwszą i drugą połowę, to poczyniliśmy trochę zmian i zaadoptowaliśmy się do warunków. Przedyskutowaliśmy kilka kwestii taktycznych, ale nie mam tu na myśli emocjonalnych dyskusji. W pierwszej połowie nie mieliśmy problemu z emocjami, ale z tym, by przyspieszyć grę w odpowiednim momencie - ocenił Nagelsmann.
- W drugiej połowie z każdą minutą było coraz lepiej. Było w nas wiele złości. Adresowaliśmy wiele piłek ze skrzydeł w pole karne. W mojej opinii pierwsze 20 minut drugiej części było doskonałe. Na koniec mamy trzy punkty, które są dla nas bardzo ważne, ponieważ ostatnie dwa mecze nie zakończyły się tak szczęśliwie - dodał trener mistrzów Niemiec.
- W meczu z Furth wyszliśmy w ustawieniu, w którym zespół gra od trzech lat, ale brakowało nam wystarczającej liczby zawodników na połowie przeciwnika, by kontrolować mecz. W drugiej połowie przeszliśmy na grę trójką zawodników z tyłu, więcej zawodników było w ofensywie i przyniosło to efekt - podsumował Nagelsmann.
Źródło: Viaplay
Kompromitująca porażka Legii w sparingu. "Może w trzeciej lidze zaczniemy wygrywać"












