Nie żyje 28-letni piłkarz. Ostatnio grał w Portugalii
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 11-04-2022 20:42
Co jakiś czas z różnych zakątków świata docierają informacje o śmierci jakiegoś piłkarza. Tym razem w żałobie pogrążyły się środowiska piłkarskie w Brazylii i Portugalii. Nie żyje 28-letni Kalindi Souza.
Prawy obrońca lub wahadłowy zmarł 10 kwietnia w Brazylii, gdzie wrócił niedawno, pod koniec marca, po rozwiązaniu umowy z Academicą Coimbra.
28-letni Brazylijczyk wyjechał do ojczyzny, by być bliżej żony, która jest w ciąży. Sam Kalindi miał diagnozę choroby autoimmunologicznej i dlatego zrezygnował z dalszej gry w piłkę w tym momencie. Niestety cała ta historia skończyła się tragicznie. W niedzielę, 10 kwietnia piłkarz zmarł, a bezpośrednią przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca.
Kalindi Souza od lat grał w Portugalii. Był zawodnikiem Panafiel, CD Nacional i Academiki Coimbra. W pierwszej lidze zanotował 42 mecze, a w drugiej aż 115.
- Zawsze o nim będziemy pamiętać. Każdego dnia pojawiał się z uśmiechem na twarzy. Był skromnym profesjonalistą. Rodzinie i przyjaciołom zarząd Academica Coimbra składa najszczersze kondolencje w tym bardzo trudnym czasie - napisano w mediach społecznościowych ostatniego klubu w karierze Brazylijczyka.
Futbol.pl











