Burza w Monachium. Francuski piłkarz zdradził tajemnice szatni Bayernu
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 03-06-2022 8:50
Corentin Tolisso odchodzi z Bayernu Monachium. Francuz zawodnik na pożegnanie ostro wypowiedział się na temat tego, co dzieje się w klubie. 27-latek zdradził, że Julian Nagelsmann nie ma zbyt wiele do powiedzenia w kwestii ustalania składu drużyny.
Bayern Monachium oficjalnie poinformował, że kończy współpracę z Corentinem Tolisso. Kontrakt Francuza wygasa z końcem czerwca tego roku i nie zostanie przedłużony. Władze klubu podziękowały 27-latkowi za współpracę na łamach klubowej strony internetowej.
Głównym powodem nieprzedłużenia umowy z Tolisso były częste problemy zdrowotne piłkarza. W tym sezonie wystąpił w zaledwie 22 meczach, w których zdobył trzy bramki. Zawodnik zarabiał około 11 milionów euro i mocno obciążał klubowy budżet.
Piłkarz jest mocno rozgoryczony postępowaniem władz Bayernu i nie zamierza dziękować za czas spędzony na Allianz Arena, a wręcz odwrotnie... 27-letni pomocnik opowiedział na łamach "L'Equipe" o kulisach swojego odejścia oraz o tym, co dzieje się w zespole. Tolisso ujawnił, że Julian Nagelsmann ma niewiele do powiedzenia w niemieckim klubie.
- Istnieje opinia trenera i osób odpowiedzialnych za transfery. Myślę, że szkoleniowiec nie ma zbyt dużo do powiedzenia, aby stwierdzić: "Chcę zatrzymać tego zawodnika" - wyjawił Tolisso.
- Nie zagraliśmy wielkiego sezonu. Nagelsmann dał mi pewność siebie. Pod jego wodzą byłem w stanie grać regularnie, ale później doznałem kontuzji. Jednak mimo wszystko myślę, że odgrywałem swoją rolę - dodał.
Tolisso dołączył do Bawarczyków w 2017 roku. Za transfer francuskiego pomocnika Bayern zapłacił wówczas Olympique'owi Lyon 41,5 miliona euro. W ciągu pięciu lat 27-latek rozegrał 118 meczów, w których zdobył 21 bramek i zanotował 15 asyst.
Źródło: L'Equipe











