Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

A jednak... Nowy szef Superligi przekonuje: Prace nad projektem posuwają się naprzód

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 21-10-2022 12:00
A jednak... Nowy szef Superligi przekonuje: Prace nad projektem posuwają się naprzód

Nowy dyrektor generalny Superligi Bernd Reichart potwierdził w rozmowie z Tuttosport, że prace nad utworzeniem nowego formatu rozgrywek trwają i notują progres. Jego zdaniem nowy projekt zostanie zrealizowany jednak nie wcześniej niż w sezonie 2024/25.

Oryginalny projekt Superligi został uruchomiony w kwietniu 2021 roku. Spotkał się wówczas z ogromnym sprzeciwem wściekłych kibiców piłki nożnej. Fani protestowali w całej Europie. Ostatecznie większość klubów zdecydowało wycofać się z nowych rozgrywek. Jednak Juventus, Real Madryt oraz FC Barcelona wciąż popierają Superligę i chcą w niej uczestniczyć.

Jak się okazuje cały czas trwają prace nad formatem tych rozgrywek. W ostatnim czasie powołany do roli dyrektora generalnego Superligi został Bernd Reinchart, który przekonuje, że wkrótce projekt ujrzy nową odsłonę.

- Klimat gróźb i sankcji natychmiast wprowadzonych przez UEFA oraz niektóre rządy, uniemożliwił nam zorganizowanie Superligi. Jednak dzisiaj przedstawiamy wszystkim ewolucję tego projektu, z otwartymi rozgrywkami dla wszystkich i zupełnie innym podejściem - przekonuje Reinchart.

- W międzyczasie krytyka tych, którzy sprzeciwiają się alternatywnej konkurencji, opierała się na błędnych przekonaniach, które chcemy wyjaśnić. Wielu też zmienia zdanie zdając sobie sprawę z problemów, jakie przeżywa futbol oraz ze skutków pandemii. W świecie futbolu rośnie świadomość potrzeby reform - dodaje.

- Mamy własny pomysł, który opiera się na otwartym turnieju, z degradacjami i awansami, który mógłby być bardziej atrakcyjny dla publiczności, bardziej angażujący i lepiej opłacalny na poziomie globalnym. Jesteśmy tutaj też po to, aby słuchać, analizować pomysły wszystkich i nie narzucać formatu, ale wspólnie go budować. Ceferin otrzymał od nas list. Dostaliśmy jasny sygnał, że na niego odpowie - mówi dyrektor Superligi.

- Obecnie futbol jest nie atrakcyjny. Jest zbyt mało rywalizacji między największymi klubami, zbyt wiele rywalizacji, które interesują tylko wąską publiczność i zbyt duża przewidywalność, szczególnie w początkowej fazie turniejów. To sprawia, że piłka nożna nie jest gorącym towarem na rynku praw telewizyjnych i nie jest wykorzystywany jej pełny potencjał. Futbol to jedyny sport globalny na tak wielką skalę - podkreśla.

- Obecnie czekamy jeszcze na ostateczny werdykt Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nie mogę złożyć obecnie żadnych deklaracji, ale myślę, że realny termin powstania Superligi to nie wcześniej niż sezon 2024/24 - kończy Bernd Reichart.

TAGI

Inne artykuły